22 maja, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Opinia |  Jak być propalestyńskim, proizraelskim i proirańskim

Opinia | Jak być propalestyńskim, proizraelskim i proirańskim

Irański atak rakietowy i dronowy na Izrael w weekend był eskalacją zmieniającą zasady gry, wymagającą ponownego przemyślenia zasad gry ze strony Izraela i jego najważniejszego sojusznika, Stanów Zjednoczonych. Nazywam to „rozwiązaniem trzech państw”.

Zaczyna się od uznania, że ​​być może nie ma żadnej nadziei na jakiekolwiek rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego lub konfliktu izraelsko-irańskiego bez zmiany przywództwa w Teheranie, Jerozolimie i Ramallah.

Zacznijmy od Teheranu: nie popieram żadnych zachodnich prób obalenia Islamskiej Republiki Iranu od zewnątrz, ale modlę się, aby naród irański pewnego dnia zrobił to od wewnątrz.

„W tym regionie nie zazna żadnego znaczącego pokoju ani stabilizacji, dopóki obecny rząd będzie u władzy w Teheranie” – wyjaśnił Karim Sajjadpour, ekspert do spraw irańskich w Carnegie Endowment for International Peace. „Ponieważ ogromne zasoby Iranu i fundusze na szkolenia 5% fanatyków, którzy zamieniają życie w piekło dla 95% Palestyńczyków, Libańczyków, Syryjczyków, Jemeńczyków i Irakijczyków, którzy po prostu chcą żyć w pokoju, jeśli sparafrazujemy to, co powiedział Szymon Peres o możliwościach zmian w Iranie dobra wiadomość jest taka, że ​​jest światełko w tym tunelu, zła jest taka, że ​​dzisiaj nie ma tunelu”.

Biorąc pod uwagę, ile razy Irańczycy przeciwstawili się swojemu teokratycznemu reżimowi, a potem zostali zmiażdżeni jego żelazną pięścią, wyraźnie widać, że jest taka wola. Musimy mieć tylko nadzieję, że pewnego dnia znajdą na to sposób.

Ponieważ Iran i Izrael były kiedyś naturalnymi sojusznikami, dwiema głównymi niearabskimi potęgami na Bliskim Wschodzie. Zmieniło się to wraz z rewolucją islamską w 1979 r. Zainstalowała ona w Teheranie reżim, dla którego priorytetem było szerzenie swojej islamskiej ideologii – i zniszczenie żydowskiego państwa Izrael – kosztem dobra Irańczyków. Gdyby Iran był po prostu normalnym krajem, który przedkładał postęp swojego narodu nad zniszczenie innego narodu, byłaby to ogromna zmiana w regionie.

Dobrze było widzieć, że reżim Teheranu nie zyskał dużej popularności w regionie po wystrzeleniu w sobotę w Izrael ponad 300 dronów i rakiet, z których prawie wszystkie zostały przechwycone lub rozbite, zanim wyrządziły jakiekolwiek szkody. A właściwie konta w mediach społecznościowych w świecie arabskim To było Pełne żartów Wyśmiewanie irańskiego reżimu za to, że w zasadzie wynosi zero dla 300, i sugestia Jedyni ludzie, którzy zginęli, zrobili to ze śmiechu.

Kiedy mówię, że potrzebujemy zmiany reżimu w Ramallah, mam na myśli skorumpowaną i niekompetentną Autonomię Palestyńską, na której czele stoi 88-letni Mahmoud Abbas. Dlaczego Autonomia Palestyńska jest tak ważna? Ponieważ nadal obejmuje życie w pokoju z Izraelem i ramy z Oslo, które mają na celu ustanowienie dwóch państw dla dwóch rdzennych ludów. To właśnie sprawia, że ​​silna Autonomia Palestyńska jest kamieniem węgielnym każdego pokoju izraelsko-palestyńskiego i trwałego sojuszu arabsko-izraelsko-zachodniego mającego na celu odstraszanie Iranu lub konfrontację z nim.

READ  Banksy odsłania ukraiński mural w zbombardowanym przez Rosję mieście

Tak więc, jeśli dzisiaj chcecie być zwolennikami Palestyńczyków – a także proizraelskimi, zwolennikami porozumienia USA-Audyja-Izrael, zwolennikami Porozumień Abrahama lub reżimu antyirańskiego – najważniejszą rzeczą, na którą możecie naciskać demonstruj lub zgłaszaj się na ochotnika Przyczynienie się do tego oznacza przekształcenie Autonomii Palestyńskiej w skuteczną instytucję zarządzającą z profesjonalnym przywództwem, nieskorumpowaną i odpowiedzialną przed darczyńcami.

Tego rodzaju Autonomia Palestyńska mogłaby być partnerem w rozwiązaniu dwupaństwowym z Izraelem i zastąpić siły izraelskie wraz z przyjaznymi armiami arabskimi i rządzić Gazą w miejsce proirańskiego, nienawidzącego Izraela Hamasu – gdyby można było go zdemontować.

Zespół Bidena otrzymał ogólnie wysokie oceny za pracę, którą wykonał, reagując na niezwykle napiętą i złożoną wojnę w Gazie, a także za pomoc Izraelowi w uporaniu się w weekend z irańskim atakiem rakietowym. Jednakże jednym z głównych błędów, jakie popełniła, było zachowanie bierności, gdy prezydent Abbas mianował na premiera „nowy” rząd, na którego czele stał biznesmen Mohamed Mustafa, jego wieloletni przyjaciel. Nie był to rząd zmian, na który liczyło wielu Palestyńczyków, którego domagali się umiarkowani Arabowie i którego naród palestyński desperacko potrzebował.

Jak wie każdy, kto pisze z Zachodniego Brzegu, wśród Palestyńczyków, a co dopiero za granicą, jest mnóstwo talentów przywódczych – wysoko wykształconych i zdolnych mężczyzn i kobiet. Jednak zbyt mało Palestyńczyków zostało zatrudnionych przez Autonomię Palestyńską, która w tym kluczowym momencie potrzebuje najlepszych i najzdolniejszych.

Kraje takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie są skłonne interweniować, doradzać, szkolić i finansować przekształconą Autonomię Palestyńską, a nawet stanąć u jej boku w Gazie z siłami zbrojnymi, ale nie stanie się to przed przejściem prezydenta Abbasa na emeryturę. Władza potrzebuje założyciela instytucjonalnego, który udowodnił swoją wartość i nie jest skorumpowany, podobnie jak były premier Salam Fayyad, najlepszy w historii model przywództwa palestyńskiego.

Prowadzi to do konieczności zmiany przywództwa także w dzisiejszym Izraelu. Nikt nie zrobił więcej, aby udaremnić i zapobiec powstaniu skutecznej Autonomii Palestyńskiej niż premier Benjamin Netanjahu, który spędził lata na zapewnianiu Hamasowi wystarczających środków z Kataru, aby utrzymać władzę w Gazie, uniemożliwiając powstanie jakiegokolwiek zjednoczonego palestyńskiego organu decyzyjnego. Jednocześnie dyskredytując Autonomię Palestyńską za każdy popełniony przez nią błąd. Netanjahu nigdy nie pochwalił Władzy za jej zaangażowanie na rzecz niestosowania przemocy (w przeciwieństwie do Hamasu) i za sposób, w jaki jej służby bezpieczeństwa pomogły Izraelowi zapobiec eksplozji Zachodniego Brzegu pomimo masowej ekspansji izraelskich osiedli. Podejście Netanjahu było haniebne, a teraz widzimy, że nie leży to w interesie Izraela.

READ  Bombardowanie linii energetycznych uderzyło w ukraińską elektrownię atomową, winę ponoszą obie strony handlowe

Wielu Palestyńczyków i ich zwolenników za granicą mówi dzisiaj: „Cóż, jeśli Izrael twierdzi, że nie ma różnicy między Autonomią Palestyńską a Hamasem, to może wszyscy powinniśmy po prostu być z Hamasem”. Jak to leży w interesie Izraela?

Co więcej, w październiku ubiegłego roku Izrael najechał Gazę pod wodzą Netanjahu bez strategii wyjścia, bez planu na następny poranek i bez palestyńskiego partnera zdolnego rządzić Gazą, poza przyjaznymi armiami arabskimi, jeśli Izraelowi uda się obalić rząd Hamasu.

Netanjahu nie będzie współpracował z Autonomią Palestyńską, ponieważ toczy się przeciwko niemu proces o korupcję i musi utrzymać swoje stanowisko, aby móc negocjować w przypadku skazania. Jedynym sposobem, w jaki może to osiągnąć, jest oparcie się na skrajnie prawicowych żydowskich partiach supremacji/osadników w swojej koalicji, które nie chcą, aby Autonomia Palestyńska stała się skutecznym organem zarządzającym, ponieważ oznaczałoby to, że jest ona prawowitym partnerem dwupaństwa rozwiązanie. Zmusiłoby to Izrael do oddania całości lub części Zachodniego Brzegu.

Stanowi to niesamowite ryzyko nie tylko dla Izraela w odniesieniu do przyszłości Gazy, ale także – jak teraz wyraźnie widać – dla konfrontacji z Iranem, która wkroczy na zupełnie nowy poziom.

Izrael, jak stało się jasne w weekend, nie byłby w stanie skutecznie uporać się z irańskim atakiem rakietowym bez regionalnego sojuszu i bez ścisłej koordynacji z Jordanią i państwami Zatoki Perskiej. Które zostało zapewnione Wykrywanie wczesnego ostrzegania oraz, w przypadku Jordanii, zestrzeliwanie irańskich rakiet i dronów zmierzających w stronę Izraela. Izrael liczył także na pomoc amerykańskich, brytyjskich i francuskich sił powietrznych oraz amerykańskiej marynarki wojennej.

Uwaga, uwaga, uwaga: całkowicie fantazyjne jest myślenie, że Stany Zjednoczone, Jordania oraz arabscy ​​sojusznicy Izraela i NATO byliby w stanie utrzymać długi spór z Iranem – otwarcie broniąc Izraela – gdyby Izrael miał rząd zdecydowany na aneksję Zachodu . Zachodni Brzeg i mieszkańcy każdego sektora znajdują się tam w osiedlach, a także pozostają w Gazie bez żadnego prawowitego partnera palestyńskiego.

Od 7 października popularność Izraela zaczęła spadać w całym świecie zachodnim, nie wspominając o świecie arabsko-islamskim. Wsparcie, jakie Izrael otrzymał wobec Iranu w ostatni weekend, nie będzie trwałe, chyba że Izrael wykaże zmianę swojego stanowiska wobec Autonomii Palestyńskiej i planuje opuścić Gazę.

Ale wyobraźmy sobie na chwilę inny kierunek. Wyobraźcie sobie, że Izrael ogłosiłby jutro zamrożenie budowy nowych osiedli, swoją gotowość do przekazania większej liczby obowiązków w zakresie zarządzania i bezpieczeństwa Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy – gdy już zbuduje swój potencjał – oraz swoją gotowość do zaproszenia Stanów Zjednoczonych i ONZ państw członkowskich do przyłączenia się do Autonomii Palestyńskiej. Gdyby Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska poprosiły o pomoc w wyniesieniu Autonomii Palestyńskiej do tego poziomu i finansowaniu jej instytucji, co by się stało natychmiast?

READ  Izrael twierdzi, że jest otwarty na zaprzestanie walk w Gazie w celu uzyskania pomocy i zakładników

Zarówno Iran, jak i Hamas skurczą się bardziej, niż mógłby osiągnąć jakikolwiek izraelski atak rakietowy.

Irańska Gwardia Rewolucyjna i Hamas mogą powiedzieć: „O mój Boże, to katastrofa”. Oznacza to, że nie możemy w dalszym ciągu łatwo delegitymizować Izraela na Zachodzie. Oznacza to, że stworzono warunki dla amerykańsko-izraelsko-palestyńsko-saudyjskiego traktatu bezpieczeństwa. Oznacza to, że rządy arabskie będą mogły wygodniej i otwarcie współpracować z Izraelem przeciwko Iranowi i jego pełnomocnikom. to jest katastrofa.”

Będzie to również oznaczać, że Iran nie będzie już mógł występować jako wielki orędownik sprawy palestyńskiej – stanowisko, które po prostu maskuje jego toksyczne pragnienie zniszczenia państwa żydowskiego i odwraca uwagę od miażdżenia własnego narodu, zwłaszcza kobiet i dziewcząt. i ich demokratyczne aspiracje.

Tymczasem w Ameryce i zachodnich stolicach współpraca z Izraelem nie będzie już politycznie toksyczna. W Moskwie i Pekinie ich współpraca z Iranem będzie wydawać się równie cyniczna, jak jest – prohamasowska, a nie propalestyńska.

Tak, zapewniam: Nie ma nic bardziej korzystnego dla strategii Izraela.

Ale to nie może się zdarzyć i nie stanie się, dopóki Netanjahu pozostanie u władzy.

Żyjemy obecnie w chwili chaosu na Bliskim Wschodzie. Wszystko, co wiem na pewno, to to, że skuteczna, wiarygodna i legalna Autonomia Palestyńska jest podstawą każdego przyzwoitego wyniku – trwałego rozwiązania w postaci dwóch państw, trwałego sojuszu arabsko-izraelskiego przeciwko Iranowi oraz zrównoważonej polityki USA i NATO na Bliskim Wschodzie Wschód, aby chronić Izrael. Demokratycznego Izraela z teokratycznego Teheranu i trwałego usunięcia „karty Palestyny” z rąk Iranu.

Będzie to jednak wymagało zmian w przywództwie w Teheranie, Ramallah i Jerozolimie (nie w Waszyngtonie).

„The Times” angażuje się w działalność wydawniczą Różnorodne litery Do edytora. Chętnie poznamy Twoją opinię na temat tego lub któregokolwiek z naszych artykułów. Oto kilka rada. Oto nasz e-mail: [email protected].

Postępuj zgodnie z sekcją opinii New York Timesa na temat Facebook, Instagrama, TIK Tok, WhatsApp, X I Wątki.