21 lutego, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Wyjście Paris Saint-Germain z Ligi Mistrzów: Ile to będzie kosztować?

Wyjście Paris Saint-Germain z Ligi Mistrzów: Ile to będzie kosztować?

Dla Paris Saint-Germain stało się to aż nazbyt znaną historią: przedwczesne opuszczenie turnieju znaczy dla nich więcej niż jakikolwiek inny turniej.

Nadzieje francuskich gigantów na Ligę Mistrzów na kolejny sezon dobiegły końca, ponieważ porażka 0:3 z Bayernem Monachium sprawiła, że ​​jeden z najbogatszych klubów świata już nigdy nie będzie mógł nazywać się królami Europy.

Środowa porażka mogła nie być emocjonalnym ciosem dla poprzedniego wyjścia – pomyśl o 2017 roku, kiedy Barcelona pokonała deficyt 4-0 w pierwszym meczu, pokonując PSG 6-1 na Camp Nou, a nawet o zeszłym roku, kiedy PSG prowadził 2 – 0. W sumie na pół godziny gry dla Realu Madryt stracił tylko trzy gole w 17 minut przeciwko Karimowi Benzemie.

Ale efekt nadal będzie mocno odczuwalny. Tutaj, sportowiec Bierze pod uwagę potencjalne wpływy na boisku i poza nim.


Jaka jest wartość nagrody Ligi Mistrzów?

Klub wchodzący do fazy grupowej Ligi Mistrzów zarabia 15,64 mln euro (13,9 mln funtów, 16,4 mln dolarów). Następnie otrzymują 2,8 miliona euro za każde zwycięstwo w fazie grupowej i 930 000 euro za remis.

Paris Saint-Germain wygrał cztery razy i dwukrotnie zremisował w drodze do 1/8 finału, zarabiając 13 milionów euro. Kwalifikacje do następnego etapu przyniosły im 9,6 miliona euro, więc przed kopnięciem piłki przeciwko Bayernowi Monachium PSG zgarnęło 38,3 miliona euro w nagrodach pieniężnych.

Ale mogło być o wiele więcej. Zakwalifikowanie się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów zapewnia premię w wysokości 10,6 mln euro, miejsce w półfinale to dodatkowe 12,5 mln euro, a dotarcie do finału zapewnia zastrzyk gotówki w wysokości 15,5 mln euro. Klub, który wygra turniej, może liczyć na premię w wysokości 4,5 mln euro.

Rodrygo świętuje z trofeum na zakończenie finału Ligi Mistrzów 2022 (Zdjęcie: Cesare Purini/Mondadori Portfolio via Getty Images)

To nie wszystko. Miejsce w Superpucharze UEFA – meczu zwycięzców Ligi Mistrzów i Ligi Europy – jest warte 3,5 miliona euro. Jeśli wygrasz Superpuchar, nagroda wynosi 1 milion euro, a wygranie Klubowych Mistrzostw Świata FIFA (turniej między różnymi mistrzami kontynentu) nagroda wynosi 4,6 miliona euro.

READ  Joel Embiid daje do zrozumienia, że ​​jest gotów opuścić Filadelfię, by zdobyć tytuł NBA

W sumie może to być 52,2 miliona euro, które PSG przegapiło w samych nagrodach pieniężnych.


Czy to za dużo jak na taki klub jak PSG?

Więc nie. Ponieważ jest własnością Qatar Sports Investments (QSI), spółki zależnej państwowego państwowego funduszu majątkowego, Qatar Investment Authority, utrata tego rodzaju pieniędzy ostatecznie nie wpływa znacząco na finanse klubu.

Byłoby to jednak korzystne z punktu widzenia Finansowego Fair Play (FFP).

PSG musiało zapłacić UEFA 20 mln euro w 2014 roku w pierwszej rundzie spraw FFP z UEFA, a we wrześniu nakazano im nieprzestrzeganie umowy rozstrzygającej między 2018 a 2022 rokiem.

Nakazano im bezwarunkową zapłatę 10 mln euro – bezpośrednio lub z dochodów uzyskanych z udziału w klubowych rozgrywkach UEFA – z czego 55 mln euro zależy od spełnienia przyszłych celów w ciągu trzech lat.

Nie największe kwoty, więc każda odrobina pomaga.

Głębiej

Czy FFP nie żyje? Dlaczego PSG może nadal wydawać pieniądze, podczas gdy inne kluby zaciskają pasa


Więc gdzie jest koszt?

Przede wszystkim reputacja. Drużyna pełna gwiazdorskich nazwisk nie powinna zawieść w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, ale staje się to coraz bardziej znaną historią.

Od sezonu 2012-13 PSG tylko dwukrotnie dotarło do półfinału i raz do finału (2019-20). Dzisiejsze ostatnie 16 wyjść to piąty raz, kiedy wyszli przed ćwierćfinałami w ciągu ostatnich siedmiu lat.

Brokerzy Paris Saint-Germain wiedzą, że tylko dzięki zwycięstwu w elitarnych rozgrywkach klubowych w Europie ich wielki projekt sportowy rzeczywiście spełni swoje sportowe ambicje, pomimo obecności znanych nazwisk, takich jak Kylian Mbappe, Neymar i Lionel Messi po tym, jak przenieśli się już do nowego poziom w klubie. Warunki kontynuacji.

Po mundialu, w którym Mbappe i Messi zdominowali finały Francji i Argentyny, a Achraf Hakimi pomógł Maroku awansować do półfinału, wszyscy mieli nadzieję, że druga połowa sezonu PSG będzie warta zapamiętania.

READ  Były trener Cardinals, Cliff Kingsbury, dołącza do personelu Lincolna Rileya w USC jako asystent ofensywny

Zamiast tego pękały ponownie, gdy ciśnienie utrzymywało się. Wszystko, co nastąpi później – w tym prawdopodobnie dziewiąty tytuł Ligue 1 w ciągu 11 lat – nie będzie pocieszeniem.


Więc co się teraz dzieje?

Uwaga prawdopodobnie zwróci się na ich głównego trenera Christophe’a Galtiera i Luisa Camposa, doradcę piłkarskiego, który mianował Galtiera po odejściu Mauricio Pochettino w lipcu ubiegłego roku.

Mbappe, którego kontrakt wygasa w 2025 roku po podpisaniu nowego trzyletniego kontraktu zeszłego lata, będzie chciał ugruntować swój status najlepszego gracza na świecie. Można by już argumentować, że wyprzedza któregokolwiek ze swoich rywali, ale Liga Mistrzów będzie go omijać przynajmniej przez kolejny sezon.


Wewnętrzny tor porażki PSG w Lidze Mistrzów


Dobrą wiadomością dla PSG jest to, że po przegranym pierwszym meczu w lutym Mbappe dał jasno do zrozumienia, że ​​jego przyszłość w klubie nie jest związana z sukcesami w Europie.

„Gdybym związał swoją przyszłość z Ligą Mistrzów, nie chcąc okazywać braku szacunku klubowi, dawno bym odszedł” – powiedział 24-latek. „Nie sądzę, aby ten mecz miał wpływ. Jestem tutaj i bardzo się cieszę, że tu jestem.

Nie myślę o niczym innym, jak tylko o tym, by PSG odniosło sukces.

Kylian Mbappe podkreśla, że ​​jego przyszłość w PSG nie jest związana z sukcesem w Lidze Mistrzów (Zdjęcie: Frank Fife/AFP via Getty Images)

Poduszka jego kontraktu i ostatnie oświadczenia, które złożył, będą wzmocnieniem dla członków klubu, ale dalsze niepowodzenia w Europie tylko przyspieszą jego odejście.

Messi zbliża się do ostatnich etapów swojej kariery, a jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania. Jego umowa wygasa latem, ale ma zamiar przedłużyć swój pobyt w stolicy Francji.

Żadna drużyna nie ma boskiego prawa do zdobycia mistrzostwa, ale drużyna, która jest tak droga – nawet jeśli kilku zawodników jest pozyskanych jako wolni agenci – z punktu widzenia wynagrodzenia, nie powinna być zwolniona bez jęku.

(Górne zdjęcie: Alex Grimm/Getty Images)