3 lipca, 2022

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Rosja oskarża Polskę o „niebezpieczną ekspansję” w regionie

Wydalenie dyplomatów prowadzi do zniszczenia stosunków dwustronnych, Moskwa mówi Warszawie

Wydalenie dyplomatów prowadzi do zniszczenia stosunków dwustronnych, Moskwa mówi Warszawie

Rosyjskie MSZ oskarżyło w czwartek sąsiednią Polskę Ukrainę, członka NATO, o eskalację napięć w Europie Wschodniej. Wydalony 45 rosyjskich ambasadorów za rzekome szpiegostwo.

„Warszawa dokonała niebezpiecznej ekspansji w regionie, która nie leży w interesie narodowym, ale w ramach wytycznych NATO, opierając się na pozornej rusofobii podniesionej do rangi oficjalnej polityki” – czytamy w komunikacie resortu.

„Widzimy to i weźmiemy to pod uwagę w naszych praktycznych działaniach wobec Polski” – powiedział.

Napisano w nim, że ogłoszone dzień wcześniej wydalenie rosyjskich dyplomatów było „świadomym krokiem” w kierunku „ostatecznego zniszczenia stosunków dwustronnych” w Polsce.

„Cała odpowiedzialność za to, co się dzieje i możliwe konsekwencje, spoczywa na obecnych władzach w Warszawie” – powiedział resort.

Ostrzegał, że Moskwa nie pozostanie bez odpowiedzi na ten wrogi atak.

Polska stwierdziła w środę, że 45 rosyjskich szpiegów zostało wydalonych „udając dyplomatów” i że zarzuty te zostały natychmiast odrzucone jako bezpodstawne przez ambasadora Rosji w Warszawie.

W środę polski kontrwywiad ABW poinformował o aresztowaniu Polaka podejrzanego o szpiegostwo na rzecz rosyjskich służb specjalnych.

Wcześniej tego dnia ukraiński prezydent Wołodymyr Żeleński ostrzegł szwedzkich prawodawców, że Rosja „zniszczy niepodległość” Europy.

„Jeśli Ukraina nas nie wspiera i nie chroni, oznacza to, że wszyscy sąsiedzi Rosji nie są już w niebezpieczeństwie” – powiedział w przemówieniu na wideo.

„Rosja poszła na wojnę z Ukrainą, ponieważ chce dalej awansować w Europie, chce zniszczyć niezależność w Europie. To fundamentalne wyzwanie dla europejskiego systemu obrony i bezpieczeństwa” – powiedział, wzywając Europę do wydania serii trudnych tygodniowe sankcje wobec Rosji.

Ostrzegł Szwecję, że w jej oczach znajduje się moskiewska wyspa Gotlandia na Morzu Bałtyckim.

Po aneksji Krymu przez Rosję w 2004 r. Szwecja ponownie otworzyła swój garnizon na Gotlandii w 2018 r.

„Oznacza to, że jesteś w niebezpieczeństwie, ponieważ tylko morze dzieli cię od tej polityki agresji” – powiedział.

„Rosyjscy propagandyści są już na antenie i w programach telewizyjnych o tym, jak Rosja zajmie Gotlandię i jak będą ją kontrolować przez dziesięciolecia” – powiedział.

„Uważają, że wygodnie byłoby umieścić tam organizacje i bazy antybezpieczeństwa, aby ukryć postępy krajów bałtyckich”.

Po wyrażeniu zgody na wysłanie broni do rozdartego wojną kraju, po raz pierwszy od 1939 r., pan. Żeleński podziękował.

Sztokholm, który nie jest członkiem NATO i oficjalnie nie wstąpił do wojska, ogłosił w czwartek drugą dostawę 5 tys. pocisków przeciwpancernych.

Poparcie dla członków NATO wzrosło w Szwecji od czasu inwazji Rosji, ale premier Magdalena Anderson jak dotąd odrzuca ten pomysł.

Powiedział, że przystąpienie do koalicji „zdestabilizuje” północną Europę.

Pan. Żeleński miał przemawiać na nadzwyczajnym szczycie NATO pod koniec czwartku.

W osobnym adresie wideo, pan. Żeleński wystosował emocjonalny apel do obywateli na całym świecie, by zebrali się na ulicach i placach w globalnym proteście przeciwko inwazji Rosji.

„Świat musi powstrzymać wojnę” – powiedział. „Wychodźcie ze swoich biur, domów, szkół i uniwersytetów, przychodźcie w imię pokoju, przychodźcie z ukraińskimi symbolami, aby wesprzeć Ukrainę, wesprzeć niepodległość, wesprzeć życie”.

READ  Wimbledon obiecuje pomoc dla polskiej pomocy humanitarnej dla Herkoksu na Ukrainie