27 września, 2022

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Iga Sviatech podpisała kontrakt na mecz ceglany w Polsce po Wimbledonie

Polska supergwiazda tenisa Iga Sviatech podpisała kontrakt na Polish Open w Warszawie. Przeniesiony z Gwinei do Warszawy, ponieważ Polish Open odbędzie się w dniach 25-31 lipca.

Polish Open to wydarzenie ceglane, co oznacza, że ​​Swedek powróci na wolną powierzchnię po zakończeniu swojej kampanii na Wimbledonie. Wimbledon ma się odbyć od 27 czerwca do 10 lipca, ponieważ Szwed będzie miał co najmniej dwa tygodnie na przygotowanie się do Polish Open.

Gra na glinie przed huśtawką na twardym korcie w Ameryce Północnej nie byłaby najlepszą rzeczą, ale Światech nie przegapiłby okazji zagrania w tenisa przed własnymi kibicami.

Szwecja ma potencjał, by przyjechać do Warszawy jako nr 1 na świecie.

1

Po Miami Masters Świątek oficjalnie został numerem 1 w Nowym Świecie. W tym tygodniu Świątek zdał sobie sprawę, że zajął 1. miejsce. SwiTech ujawniła, że ​​jej telefon eksplodował wiadomościami z gratulacjami, które sprawiły, że wydawało się, że ma urodziny.

„Początkowo czułem się trochę, jakbym musiał się uszczypnąć. To było trochę surrealistyczne i przytłoczyło mnie” – powiedział Świątek, Eurosport. „Ale stało się to podczas Miami Open, nadal musiałem skupić się na tenisie i następnym meczu, więc pomogło mi to być takim samym graczem, jakim byłem, zanim zostałem numerem 1 na świecie.

1. „Było dużo emocji, ale musiałem je odłożyć po meczu, żebym mógł się skupić i dobrze grać.” Dostałem wiele wiadomości. Mój telefon przez trzy dni był jak moje urodziny z wiadomościami zewsząd.

„Wiele osób przywitało mnie Ash [Barty] Na przykład. Był jednym z pierwszych, którzy do mnie napisali. Na miejscu jest też wielu graczy [in Miami], To było takie dobre. Rafa [Nadal] Dla mnie zbyt wiele osób pisało na Instagramie czy Twitterze. Nie pamiętałem ich wszystkich.

READ  Polska chce kupić energię z ukraińskiego zakładu Chmielnicki, mówi premier