14 lipca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Apple przyłącza się do wyścigu o znalezienie sensownego kodu AI

Apple przyłącza się do wyścigu o znalezienie sensownego kodu AI

To był ekscytujący tydzień dla społeczności AI, ponieważ Apple dołączył do Google, OpenAI, Anthropic, Meta i innych w długotrwałym konkursie mającym na celu znalezienie kodu sugerującego sztuczną inteligencję użytkownikom zdalnym. Podobnie jak wszyscy inni, Apple postawił zakład.

Inteligencja Apple jest reprezentowana przez okrągły kształt składający się z siedmiu pierścieni. A może jest to okrąg z niezrównoważonym symbolem nieskończoności w środku? Nie, to jest nowa Siri, Utrzymany Obsługiwane przez inteligencję Apple. A może to nowa Siri, gdy Twój telefon świeci na krawędziach? Tak.

Problem w tym, że nikt nie wie, jak wygląda sztuczna inteligencja ani nawet jak powinna wyglądać. Robi wszystko, ale wydaje się, że nic. Należy go jednak przedstawić w interfejsach użytkownika, aby ludzie wiedzieli, że wchodzą w interakcję z modelem uczenia maszynowego, a nie tylko zwykłym wyszukiwaniem, przesyłaniem czy czymkolwiek innym.

Chociaż istnieją różne podejścia do opisywania tej wszechwidzącej, wszechwiedzącej i wszechdziałającej inteligencji, zjednoczyły się one wokół idei, że awatar sztucznej inteligencji powinien nie zagrażać, być abstrakcyjny, ale stosunkowo prosty i nieantropomorficzny. (Wydaje się, że odrzucili moją sugestię, że te modele zawsze mówią zgodnie.)

Wczesne ikony sztucznej inteligencji były czasami małymi robotami, kapeluszami czarodziejów lub magicznymi różdżkami: nowością. Ale konsekwencje tego pierwszego to nieludzkość, sztywność i ograniczenia – roboty nie wiedzą rzeczy, nie są dla ciebie osobiste, wykonują z góry określone, zautomatyzowane zadania. Magiczne różdżki i tym podobne sugerują irracjonalny, tajemniczy i niewytłumaczalny wynalazek – być może dobry dla generatora obrazu lub kreatywnej płyty rezonansowej, ale nie dla tego rodzaju realistycznych, niezawodnych odpowiedzi, które te firmy chcą, abyś wierzył, że zapewnia sztuczna inteligencja.

Projekt logo firmy to na ogół dziwna mieszanka silnej wizji, konieczności komercyjnej i kompromisu komisji. Efekty te można zobaczyć na pokazanych tutaj logo.

READ  Transmisja Silent Hill zaplanowana jest na 19 października

Najsilniejszy wgląd dotyczy, na dobre i na złe, czarnego punktu w OpenAI. To zimna, pozbawiona wyrazu otchłań, do której wrzucasz swoje pytania, przypominająca trochę Studnię Życzeń albo Jaskinię Echa.

Kredyty obrazkowe: OpenAI/Microsoftu

Nic więc dziwnego, że największy autorytet komisji przypada firmie Microsoft, której logo Copilot jest praktycznie niczym nie rzucające się w oczy.

Ale zauważ, jak cztery z sześciu (pięć z siedmiu, jeśli liczyć Apple dwa razy, i dlaczego nie powinniśmy) używają słodkich, cukierkowych kolorów: kolorów, które nic nie znaczą, ale są wesołe i przyjazne oraz skłaniają się ku kobiecości (jak się takie rzeczy przyjmuje na konto). język projektowania) lub nawet dziecinny. Delikatne przejścia w odcienie różu, fioletu i turkusu. Pastelowe kolory, a nie jednolite kolory; Cztery gładkie, niekończące się kształty; Zamieszanie i Google mają ostre krawędzie, ale ten pierwszy sugeruje niekończącą się książkę, podczas gdy drugi jest szczęśliwą, harmonijną gwiazdą z przyjaznymi wklęsłościami. Niektóre także animują podczas użytkowania, sprawiając wrażenie życia i reakcji (i przykuwają wzrok, tak bardzo, że nie można tego zignorować – patrząc na Ciebie, Meta).

Ogólnie rzecz biorąc, zamierzone wrażenie to życzliwość, otwartość i nieokreślony potencjał – w przeciwieństwie do takich aspektów, jak na przykład wiedza, kompetencje, zdecydowanie czy kreatywność.

Myślisz, że za bardzo analizuję? Jak myślisz, ile stron dokumentacji projektowej wykonano dla każdego z tych logo – mniej więcej 20 stron? Moje pieniądze byłyby na tym pierwszym. Firmy mają obsesję na tym punkcie. (Ale w jakiś sposób pomija symbol nienawiści lub tworzy niewytłumaczalne uczucie seksualne.)

Nie chodzi jednak o to, że zespoły projektowe w firmach robią to, co robią, ale o to, że nikomu nie udało się stworzyć koncepcji wizualnej, która jednoznacznie mówiłaby użytkownikowi „sztuczną inteligencję”. W najlepszym przypadku te kolorowe kształty przekazują negatywną koncepcję: że ta fasada właśnie taka jest NIE e-mail, NIE Wyszukiwarka, NIE Uwaga, aplikacja.

READ  Fizyka łez mostu w Królestwie jest imponująca

Banery e-mailowe często pojawiają się jako koperty, ponieważ (oczywiście) są to e-maile, w teorii i praktyce. Bardziej ogólny symbol „wysyłania” listów jest spiczasty i czasami podzielony jak latawiec, aby wskazać poruszający się dokument. Ustawienia wykorzystują koło zębate lub klucz, wskazując naprawę silnika lub maszyny. Pojęcia te mają zastosowanie w różnych językach i (w pewnym stopniu) pokoleniach.

Nie każda ikona może wyraźnie wskazać odpowiadającą jej funkcję. Jak możemy na przykład odnosić się do słowa „pobierz”, skoro słowo to różni się w zależności od kultury? We Francji pobierana jest jedna kopia, co ma sens, ale tak naprawdę nie jest „pobieraniem”. Natrafiamy jednak na strzałkę skierowaną w dół, czasami dotykającą powierzchni. W dół. To samo dotyczy przetwarzania w chmurze – przyjęliśmy chmurę, mimo że jest to termin marketingowy oznaczający „gdzieś duże centrum danych”. Ale jaka jest alternatywa, mały przycisk dla centrum danych?

Sztuczna inteligencja jest wciąż na tyle nowa dla konsumentów, że mówi się im, aby jej używali zamiast „innych rzeczy” – bardzo ogólnej kategorii, której dostawcy produktów AI niechętnie definiują, ponieważ oznacza to, że niektóre rzeczy sztuczna inteligencja może zrobić, a niektórych nie. . Nie są gotowi do tego przyznać: cała fantazja opiera się na tym, że sztuczna inteligencja będzie w stanie zrobić wszystko w teorii, to tylko kwestia inżynierii i obliczeń, aby tak się stało.

Innymi słowy, parafrazując Steinbecka: wszelka sztuczna inteligencja uważa się za tymczasowo niewygodną sztuczną inteligencję. (A może powinienem powiedzieć, że dział marketingu bierze to pod uwagę, ponieważ sama sztuczna inteligencja, jako generator wzorców, niczego nie bierze pod uwagę.)

W międzyczasie firmy te nie nadały jeszcze mu nazwy i „twarzy” — choć odświeżające i ekscytujące jest to, że nikt jeszcze nie wybrał twarzy. Ale nawet tutaj jest to zależne od kaprysów konsumentów, którzy odrzucają numery wersji GPT jako dziwactwo, woląc powiedzieć ChatGPT; Kto nie może nawiązać kontaktu z „Bardem”, ale poddaje się „Bliźniętam”, który jest testowany na koncentrację; Kto nigdy nie chciał używać Binga do tego celu (a już na pewno nie rozmawiać z tą rzeczą), ale nie miałby nic przeciwko posiadaniu drugiego pilota.

READ  Cartier Crush: surrealistyczny zegarek typu „drip”, który stał się ulubieńcem celebrytów

Ze swojej strony Apple przyjął podejście typu shotgun: poproś Siri o wysłanie zapytania do Apple Intelligence (dwa różne logo), co dzieje się w ramach Private Cloud Compute (bez związku z iCloud), a może nawet przekierowanie Twojego żądania do ChatGPT (brak dozwolonego logo), a najlepszym dowodem na to, że sztuczna inteligencja słucha tego, co mówisz, jest… wirujące kolory gdzieś lub wszędzie na ekranie.

Dopóki sama sztuczna inteligencja nie zostanie lepiej zdefiniowana, możemy spodziewać się, że reprezentujące ją symbole i logo nadal będą niejasnymi, niezagrażającymi i abstrakcyjnymi formami. Kolorowa, ciągle zmieniająca się kropelka nie odebrałaby ci pracy, prawda?