1 lipca, 2022

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Problem szczątków orbitalnych Ziemi pogłębia się, a rozwiązania polityczne są trudne

Problem szczątków orbitalnych Ziemi pogłębia się, a rozwiązania polityczne są trudne

Dave Hebert, Caleb Henry, Therese Jones i Eric Berger w Ars Frontiers 2022 o rosnącym problemie śmieci orbitalnych. Kliknij tutaj, aby otrzymać kopię.

Jednym z największych zagrożeń dla trwającej ekspansji ludzkości w kosmos jest rozprzestrzenianie się gruzu na niską orbitę okołoziemską. Podczas dyskusji panelowej na konferencji Ars Frontiers na początku tego miesiąca trzech ekspertów opisało problem i zidentyfikowało potencjalne rozwiązania.

Caleb Henry, starszy analityk w Quilty Analytics, wyjaśnił, że problem gruzu jest prawie tak stary jak lot kosmiczny. Podczas wyścigu kosmicznego w latach 60. Związek Radziecki i Stany Zjednoczone często wystrzeliwały rakiety bez względu na trajektorię wyższych etapów.

„Kiedy umieszczasz rzeczy w kosmosie, po prostu nie znikają, jak w przypadku większości śmieci”, powiedział Henry. „Odpady w kosmosie nie ulegają biodegradacji. W rezultacie mamy dziesiątki tysięcy dużych kawałków gruzu, które mają 10 centymetrów lub więcej długości. A potem, w zależności od tego, kogo zapytasz, są miliony kawałków, które są mniejsze niż Mierzy 10 centymetrów, wiele z nich znajduje się na orbicie nisko nad ziemią”.

Jednak w ostatnich latach państwa stały się bardziej odpowiedzialne za zarządzanie swoimi wyższymi etapami. Więc zamiast po prostu pozwolić im latać po starcie, paliwo jest blokowane, aby wyprowadzić je z orbity do atmosfery Ziemi lub umieścić na orbitach z dala od układu Ziemia-Księżyc. Ale kwestia gruzu wykraczała poza zużyte etapy pocisków.

Więcej problemów

Drugim czynnikiem powstawania śmieci kosmicznych są setki, a nawet tysiące kawałków śmieci generowanych przez testy antysatelitarne. Rosja, Stany Zjednoczone, Chiny i Indie przeprowadziły testy rakiet ziemia-kosmos, aby zademonstrować ich zdolność do zestrzeliwania satelitów innych krajów. Niedawno, po skandalicznej rosyjskiej demonstracji W listopadzie które zagrażały Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Stany Zjednoczone zobowiązały się zakończyć takie testy i zachęciły inne narody do pójścia w ich ślady.

READ  Sonda kosmiczna DAVINCI NASA zanurza się w piekielnej atmosferze Wenus

Na tym tle istniejących szczątków pojawia się nowy problem. Wraz z rozwojem Internetu szerokopasmowego z niskiej orbity Ziemi — z istniejących grup Starlink i OneWeb oraz nadchodzących planów Amazon, Telesat i innych firm — oczekuje się, że liczba satelitów na już zatłoczonych orbitach wzrośnie o rząd wielkości lub więcej, powiedziała Therese. Jones, dyrektor ds. polityki w organizacji pozarządowej branży satelitarnej.

„Mamy dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy satelitów do wystrzelenia w ciągu najbliższej dekady”. powiedział Jones. „Dla odniesienia, na orbicie znajduje się obecnie około 5000 satelitów [there will be] Wykładnicza eksplozja liczby satelitów. A zdecydowana większość z nich chce znajdować się w odległości od 400 do 600 km nad Ziemią. W związku z tym obszar ten staje się coraz bardziej zatłoczony”.

Poważnym wyzwaniem w zarządzaniu obecnymi szczątkami i nadchodzącym wyzwaniem coraz bardziej zatłoczonych orbit jest to, że każdy kraj ma własne środowisko regulacyjne, a koordynacja międzynarodowa jest niewielka.

jakieś rozwiązania?

„Nie chodzi tylko o techniczne bariery w usuwaniu gruzu” — powiedział Dave Hebert, wiceprezes ds. globalnej komunikacji marketingowej w Astroscale. „Są też wyzwania polityczne i gospodarcze. Kto jest za nie odpowiedzialny? Kto płaci? Ile płacą? Jak będziemy pociągać ludzi do odpowiedzialności?”

Nominalnie regulacja śmieci kosmicznych jest regulowana przez Komitet ONZ ds. Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej. Ale ponieważ jest to organizacja oparta na konsensusie, jeśli Rosja, Chiny lub Stany Zjednoczone się nie zgodzą, nic się nie stanie.

Wszystko, co jest teraz na miejscu, to niewiążące wytyczne skoncentrowane na długoterminowym zrównoważonym rozwoju, powiedział Jones. Pochwaliła administrację Bidena za zajęcie stanowiska w sprawie testów antysatelitarnych i wezwała rząd USA do podjęcia dalszych kroków.

„Myślę, że praca, którą rząd USA musi wykonać na zasadzie dwustronnej i wielostronnej, w oparciu o koordynację i zarządzanie, z krajami o podobnych poglądach, aby dotrzeć wszędzie” – powiedziała. „A kiedy zaczniemy skłaniać inne kraje do rejestracji, staje się to normalnym zachowaniem w kosmosie, którego Rosja i Chiny milcząco przestrzegają, nawet jeśli tego nie podpisują. Myślę więc, że właśnie tam musimy się udać”.

READ  Badanie mówi, że „super-Ziemia” może być bardziej zdatna do zamieszkania niż nasza planeta

Lista zdjęć autorstwa Getty Images