19 maja, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Nowo utworzony zespół Google ds. platform i urządzeń zajmuje się sztuczną inteligencją

Nowo utworzony zespół Google ds. platform i urządzeń zajmuje się sztuczną inteligencją

Sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę w Google, a firma wprowadza duże zmiany, aby stało się to szybciej. Dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, ogłosił w czwartek poważne reorganizacje wewnętrzne, w tym utworzenie nowego zespołu o nazwie „Platformy i urządzenia”, który będzie nadzorował wszystkie produkty Google Pixel, wszystkie systemy Android, Chrome, ChromeOS, zdjęcia i nie tylko. Zespołem będzie kierować Rick Osterloh, który wcześniej był starszym wiceprezesem ds. urządzeń i usług, gdzie nadzorował całość działań Google w zakresie sprzętu. Hiroshi Lockheimer, wieloletni szef Androida, Chrome i ChromeOS, zajmie się innymi projektami w Google i Alphabet.

To duża zmiana dla Google i prawdopodobnie nie ostatnia. Jest tylko jeden powód tego wszystkiego, mówi Osterloh: sztuczna inteligencja. – To nie tajemnica, prawda? On mówi. Połączenie zespołów „pomaga nam wprowadzać kompleksowe innowacje, gdy jest to konieczne” – mówi Osterloh. Podaje przykład kamery Pixel: „Trzeba było mieć głęboką wiedzę na temat systemów sprzętowych, od czujników i dostawców usług internetowych, po wszystkie warstwy oprogramowania. A w tamtym czasie wszystkie wczesne modele HDR i ML którzy przetwarzali dane za pomocą kamery… Myślę, że… Integracja sprzętu/oprogramowania/AI naprawdę pokazała, jak sztuczna inteligencja może zmienić całe doświadczenie użytkownika, co jest dzisiaj jeszcze bardziej prawdziwe.

Osterloh jako kolejny przykład podaje procesory graficzne: Google zainwestował zasoby w swoje produkty Tensor, aby dotrzymać kroku Nvidii i innym firmom, a utrzymywanie sprzętu i oprogramowania blisko siebie oraz wzajemna świadomość pracy innych osób ułatwia szybkie wprowadzanie ulepszeń. Mówi, że coś takiego można spróbować osiągnąć w przypadku dwóch drużyn, ale gdy jest to jedna drużyna z jednym liderem i jednym celem, wszystko może przebiegać szybciej.

Kiedy rozmawiamy, Osterloh i Lockheimer siedzą w biurze Lockheimera i rozmawiają ze mną przez Google Meet. Obaj mężczyźni są przyjaciółmi i współpracownikami od dziesięcioleci i przysięgają, że ta zmiana nie jest wynikiem wewnętrznej walki o władzę. (Nawet gdy mówię o tym w ramach żartu, strzelają do mnie głośno i szybko.) Od ponad dwóch lat rozmawiali z Pichaiem na temat tej zmiany i teraz w końcu uznali, że nadszedł właściwy moment, mówi Lockheimer.

READ  LEGO Bricktales zaprasza w tym roku do uwolnienia swojej kreatywności

Rick Osterloh spędził ostatnie osiem lat na budowaniu przyszłości sztucznej inteligencji w Google.
Fotografia: Dieter Bohn/The Verge

Osterloh twierdzi, że łącząc zespoły, Google może teraz znacznie szybciej zintegrować sztuczną inteligencję ze wszystkimi swoimi produktami. „Mamy naprawdę szybki sposób na uzyskanie najnowszych badań i najnowszych modeli od DeepMind” – mówi, zauważając również, że Jay Yagnik, wieloletni badacz i inżynier w zespole Google zajmującym się sztuczną inteligencją, teraz częściowo dołącza do zespołu Osterloh . Aby ułatwić tę interakcję. Jednym ze sposobów spojrzenia na te zmiany jest uproszczenie ścieżki: obecnie istnieje zespół zajmujący się badaniami nad sztuczną inteligencją i zespół zajmujący się produktami AI. „Często oznacza to wiedzę, jak zbudować nową aplikację w oparciu o wyniki naszego najnowszego modelu i możliwość szybkiego zachęcenia do tego ludzi” – kontynuuje Osterloh. Google, pod wieloma względami potknięty rewolucją sztucznej inteligencji, wie, że musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby działać jak najszybciej.

Google od lat twierdzi, że starannie oddziela wysiłki związane ze sprzętem od pracy z szerszym ekosystemem Androida, aby nie uprzywilejowywać własnych urządzeń i nie komplikować relacji z firmami takimi jak Samsung. W ciągu ostatnich kilku lat te relacje uległy zmianie: zespół Google zajmujący się sprzętem starał się tworzyć świetne urządzenia i pokazywać reszcie świata Androida, gdzie wszystko może się udać.

Jednym ze sposobów spojrzenia na te zmiany jest uproszczenie ścieżki: obecnie istnieje zespół zajmujący się badaniami nad sztuczną inteligencją i zespół zajmujący się produktami AI

Osterloh jeży się, gdy sugeruję, że ta reorganizacja może oznaczać koniec zapory ogniowej pomiędzy Pixelem a Androidem. „Zawsze tworzyliśmy odrębne zespoły składające się z Androida, naszych partnerów ekosystemowych i naszych wysiłków w zakresie urządzeń własnych” – mówi. Sameer Samat, który do tej pory pomagał w zarządzaniu Androidem pod rządami Lockheimera, zostanie teraz szefem ekosystemu Androida. Jeśli Samat będzie miał wszystkie te relacje w ekosystemie, wszystko będzie dobrze, mówi Lockheimer. „Nie mogę się doczekać współpracy z Rickiem, aby zapewnić przełomowe doświadczenia z Androidem obsługiwane przez Snapdragon nie tylko na urządzeniach mobilnych, ale także w trybie Auto,

READ  Dowiedz się, jak wyglądało europejskie Porsche w latach 80

Jednocześnie jasne jest, że Google mocniej naciska na swoją rolę wierzchołka włóczni dla Androida – zwłaszcza w obliczu przejęcia systemu operacyjnego przez sztuczną inteligencję. Google już dodaje swój model Gemini i chatbota wszędzie, gdzie tylko przyjdzie ci do głowy, od kilku lat dodaje funkcje sztucznej inteligencji do aparatu Pixel i wyraźnie ma ambitne plany dotyczące tego, jak sztuczna inteligencja zmieni sposób, w jaki korzystasz z telefonu – czyli dlaczego ma znaczenie, jakich urządzeń używasz. Obsługuje Android Auto, Wear OS, ChromeOS i wszystko inne.

Wydaje się, że takie zmiany stanowią część ciągłego cyklu w Google, firmie znanej z zapewniania rozległego, w dużej mierze autonomicznego środowiska pracy — w którym otrzymujesz Gmaila, ale także tysiące aplikacji do przesyłania wiadomości i niezintegrowanych produktów — a następnie od czasu do czasu podejmują próbę zjednoczyć się wokół Większych inicjatyw i większych zysków. „Więcej drewna za mniejszą liczbą strzał” – współzałożyciel Larry Page Został uruchomiony w 2011 roku, kiedy największą inicjatywą dnia był Google Plus. Google z pewnością ma nadzieję, że wszystkie wysiłki związane z sztuczną inteligencją będą lepsze.

W pewnym sensie wydaje się, że taka jest ścieżka Osterloha, odkąd dołączył do Google w 2016 roku. Asystent Google był wtedy tak wściekły, że Pichai mówił każdemu, kto chciał słuchać, że stawiał na firmę w kwestii „adaptacji otoczenia” .” „Computing” i wirtualny asystent, który stworzy „osobiste Google” i pomoże Ci osiągnąć więcej w życiu. Misją Osterloh było budowanie niestandardowych domów dla Asystenta Google: telefonów, głośników, zestawów słuchawkowych do wirtualnej rzeczywistości, laptopów, inteligentnych zegarków i nie tylko. Osterloh twierdzi, że tak Znany od początków swojej działalności Że w końcu pracuje nad sztuczną inteligencją i że te urządzenia będą ważniejsze dla Google, jeśli najpierw zastosuje sztuczną inteligencję, a nie wyszukiwanie. „Technologia jest tak zaawansowana, że ​​jest już gotowa”.

READ  Opłaty za podstawową technologię Apple w UE mogą doprowadzić do bankructwa twórców aplikacji Freemium

Idąc dalej, Osterloh twierdzi, że jego priorytety się nie zmieniły, choć z pewnością zmieni się rytm jego codziennych spotkań. Ogólnie rzecz biorąc, mówi, plan jest taki, aby wszystko się wydarzyło szybciej. Aby dalej aktualizować urządzenia Google w miarę ulepszania modeli AI. Wprowadzaj nowe produkty z wdziękiem, zamiast topić wszystko w procesach i biurokracji. „Nie możemy wrzucić nowego SoC do istniejących produktów” – mówi Osterloh. „Ale możemy projektować tak, aby służyły długo, a następnie często aktualizować nasze oprogramowanie”.

Google jest w trakcie prób całkowitego wymyślenia się na nowo wokół sztucznej inteligencji – technologii, która według samego Pichai może być równie ważna jak ogień. Każda aplikacja należąca do Google i każda platforma, na której działa, zostaną zmienione przez Gemini. Aby to się udało, zmieni się sam Google – firma, jej struktura i sama kultura. Nie zawsze będzie to łatwe, ale zdecydowanie nie ma czasu do stracenia.