29 lutego, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Nasilająca się walka o władzę w Polsce

Nasilająca się walka o władzę w Polsce

Otwórz bezpłatnie Editor's Digest

Pogłębiająca się walka o władzę między polskimi przywódcami grozi wykolejeniem prounijnego programu Donalda Tuska i skłonieniem instytucji rządowych przeciwko sobie.

Podczas poniedziałkowego bardzo oczekiwanego spotkania prezydentowi Andrzejowi Dudzie i premierowi Tuskowi nie udało się załagodzić napięć, przy czym Duda określił reformy nowej administracji jako próby „złamania prawa”, a Tusk obwinił prezydenta za „katastrofę rządów prawa.” Poprzedni prawicowy rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) pod rządami.

Tusk już wcześniej potępiał taktykę „rażącego sabotażu” opozycji PiS jako próbę utrzymania kontroli nad częścią aparatu państwowego. „Mówiąc wprost, jesteśmy zaangażowani w podwójny wysiłek budowania władzy i zaangażowanie bardzo ważnych instytucji państwowych” – powiedział na zeszłotygodniowej konferencji prasowej.

Wzajemne oskarżenia tworzą „niebezpieczną sytuację” i zmuszają Tuska do przechodzenia z jednego kryzysu w drugi, co prowadzi do powstania „podwójnych standardów” – stwierdził Paweł Konzal, polski inwestor i publicysta. „To zjawisko bezprecedensowe i wydaje się, że nowy rząd tego nie przewidywał” – powiedział Financial Times.

Najnowszym źródłem tarć między obydwoma politykami jest los prokuratora krajowego powołanego przez poprzedni rząd PiS, który został w piątek zwolniony, ale prezydent chce dalej pracować. Duda, kandydat BIS, stanął po stronie byłej partii rządzącej w obronie dwóch posłów skazanych za nadużycia podczas sprawowania urzędu.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Tusk oskarżył Dudę o „udział w niszczeniu prawa i porządku w Polsce od 2015 roku”.

Przyznał jednak również, że Duda ma prawo weta, które może utrzymać go na stanowisku premiera do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. „W naszym wspólnym interesie leży, aby ostatnie kilkanaście miesięcy jego kadencji minęło pozytywnie” – powiedział Tusk. Zapowiedział nawoływanie do usunięcia nominacji PiS i zmiany sądownictwa potrzebnej Brukseli do zablokowania zamrożonych funduszy unijnych dla Warszawy.

READ  Polska zwraca się do Trybunału Sprawiedliwości UE o uchylenie trzech unijnych polityk klimatycznych
Duda (po lewej) siedzi w poniedziałek z Tuskiem w Pałacu Prezydenckim w Warszawie © Czarek Sokołowski/AP

Od objęcia urzędu miesiąc temu Tusk z trudem dotrzymuje obietnic wyborczych, a Duda już wykazuje zainteresowanie zakłóceniami.

Najpierw prezydent opóźnił powołanie Tuska na premiera, potem zawetował grudniową ustawę budżetową, a w zeszłym tygodniu zamienił spór wokół dwóch legislatorów PiS w kryzys konstytucyjny na pełną skalę.

W poniedziałek Duda ponownie wezwał do uwolnienia dwóch „więźniów politycznych” – jak ich nazywa PiS – przetrzymywanych w pałacu prezydenckim, gdzie szukali schronienia. Rząd Tuska oświadczył, że szanuje plany Dudy dotyczące udzielenia nowych amnestii, ale w międzyczasie nie przyspieszy ich zwolnienia.

Anna Wojciuk, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, powiedziała, że ​​ma „mała nadzieję, że Duda będzie bardziej arbitrem” między koalicją Duska a opozycją, ale jego ostatnie interwencje pokazały, że „zachowuje swoje”. Tradycja jako jeden z ojców założycieli zmian prawnych dokonanych przez PiS”.

W obliczu takiej bitwy Tusk chciał uniknąć problemów, które mogłyby wywołać napięcia w jego nieprawdopodobnej koalicji lub ożywić ultranacjonalistyczny przekaz PiS.

Jak dotąd podtrzymuje protekcjonistyczny program poprzedniego rządu, ryzykując złamanie własnej obietnicy wyborczej dotyczącej przywrócenia Polski w centrum polityki UE. Niedawno powiedział, że Polska „nigdy nie zaakceptuje” zobowiązań wynikających z traktatu UE dotyczącego dostarczania osób ubiegających się o azyl, uzgodnionych w zeszłym roku, mimo że Polska i Węgry głosowały przeciwko temu.

W zeszłym tygodniu w Warszawie partia PiS nawoływała do demokracji, wolności mediów i wolności słowa © Damian Lemansky/Bloomberg

Na Ukrainie zadeklarował wsparcie Kijowa w jego obronie przed wojną z Rosją, ale nie kosztem polskich rolników i kierowców ciężarówek, którzy od listopada protestują na ukraińskich przejściach granicznych w zamian za tani import i usługi od sąsiada. We wtorek przemytnicy zapowiedzieli, że zniosą blokadę po osiągnięciu porozumienia z rządem.

READ  Rosja uwalnia amerykańską piechotę morską przetrzymywaną przez 9 miesięcy

Motywacją dla stanowiska Tuska są także obawy dotyczące mobilizacji wyborców przez PiS kwietniowymi wyborami samorządowymi i czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Dziesiątki tysięcy Polaków protestowało w zeszłym tygodniu przeciwko mroźnej pogodzie w Warszawie, gdy lider PiS Jarosław Kaczyński potępił rzekome naruszenia konstytucji przez Tuska.

Z sondażu przeprowadzonego przez SW Research opublikowanego w ostatni weekend w „Rzeczpospolitej” wynika, że ​​47 proc. respondentów spodziewa się poprawy demokracji w Polsce pod rządami Tuska, a 28 proc. – jej pogorszenia. Reszta jest niezdecydowana lub uważa, że ​​Tusk nie zrobi dużej różnicy.

Politolog Wojciuk powiedział, że powyborczy spór „może być zaskoczeniem dla części społeczeństwa, ale nie dla tych, którzy rozumieją, że BIS buduje autokrację wyborczą”.

Dodał, że Tusk może spotkać się z „zdecydowanym sprzeciwem wobec każdego kroku”, „ale z sondaży wynika, że ​​koalicja nie straciła poparcia – a musi”.