3 lipca, 2022

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Polska ogłasza sankcje wobec rosyjskich oligarchów i korporacji w trakcie wojny na Ukrainie

W odpowiedzi na rosyjską ofensywę militarną na Ukrainie Polska zdecydowała się nałożyć sankcje na 50 rosyjskich oligarchów i organizacji. Polski minister spraw wewnętrznych Mariusz Komiński poinformował na swoim oficjalnym Twitterze, że zatwierdził nałożenie sankcji na 50 rosyjskich oligarchów i firmy prowadzące interesy w Polsce. Osoby zaangażowane w sektory energetyczne, potasowy i hotelarski to m.in. osoby objęte sankcjami przez polski rząd, w tym Wildberry OOO, Pagalsuk Tatiana i Deribaska Oleg.

Polski minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński podkreślił, że sankcje mają na celu „wpłynięcie na rosyjską gospodarkę na Ukrainie, aby Rosja nie mogła prowadzić wojny”. Według Mariusza Kamińskiego wśród firm objętych zakazem jest Gosbrom, który będzie częścią zakazu. „Zakresem jego działalności w ramach Europolu Gaz są spółki takie jak ACRON PAO” – podał TVN24.PL. Powiedział, że celem były firmy importujące węgiel z Donbasu i Rosji.

Według doniesień prasowych na listę sankcji wpisano oligarchię i organizacje związane z reżimem prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Zapowiedział, że oprócz udziału w przetargach, polski rząd nałoży szereg sankcji na rosyjski biznes, w tym zamrożenie aktywów finansowych tych firm. Według Mariusza Komińskiego zakaz rosyjskiej oligarchii uniemożliwiłby im wjazd do Polski.

Premier RP spotkał się z premierem Ukrainy

Warto zauważyć, że od rosyjskiej inwazji na Ukrainę Polska udziela wsparcia militarnego rozdartemu wojną krajowi i przyjmuje dużą liczbę ukraińskich uchodźców. W ostatnich wydarzeniach premier Mateusz Morawiecki poinformował, że Polska do tej pory dostarczyła Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości 7 mld zł (1,23,28,13,82,700 jenów). Rząd.

READ  Google, Facebook, Twitter Ukraina musi walczyć z fake newsami – polscy, bałtyccy liderzy

Ostatnie oświadczenie polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pojawiło się po spotkaniu z premierem Ukrainy Denisem Schmidtem. Podczas spotkania obaj przywódcy dyskutowali o toczącej się na Ukrainie wojnie oraz o tym, jak odzyskać Ukrainę ze skutków wojny. Obie strony dyskutowały także o sankcjach nałożonych przez kraje na Rosję i podkreśliły, że Moskwa nie może zapobiec zakończeniu wojny na Ukrainie przez sankcje.

Mateusz Morawiecki i Denys Shmyhal podpisali memorandum o zacieśnieniu współpracy obu krajów w dziedzinie kolei. Umowa ma spełnić ukraińskie wymagania dla ruchu towarowego, ponieważ rosyjskie siły zbrojne blokują ukraińskie porty.