20 lipca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Dlaczego praca w domu jest bardziej produktywna niż praca w biurze?

Dlaczego praca w domu jest bardziej produktywna niż praca w biurze?

To bitwa, o której nieustannie słyszymy w ciągu ostatnich kilku lat – niezależnie od tego, czy praca w domu, czy w biurze jest bardziej produktywna dla firm.

Dane przez lata wskazywały, że ta pierwsza opcja była lepszą opcją, ale ostatnio świadomość odwróciła się w drugą stronę i wiele firm prosi pracowników o powrót do biura.

Kobieta na TikToku wyjaśniła dlaczego, a odpowiedź jest oczywista — okazuje się, że jej spostrzeżenia pokrywają się z wieloma danymi na ten temat.

Kobieta doskonale wyjaśniła, dlaczego praca w domu jest bardziej produktywna niż praca w biurze.

Od wielu lat dominujące dane na ten temat pokazują, że praca z domu jest najlepszą opcją. Jednak ostatnie badania zaczęły odwracać obiegowy pogląd w innym kierunku, co skłoniło wiele firm do proszenia pracowników, aby wrócili do swoich biurek, nawet jeśli wyraźnie dali do zrozumienia, że ​​nie chcą tego robić.

Powiązane: Jak redukcja etatów wzbogaca ludzi – 35% pracowników zdalnych pracuje jednocześnie na co najmniej dwóch stanowiskach w pełnym wymiarze godzin

Wygląda na to, że te mandaty wewnątrz urzędu nie sprawdzają się – A Najnowsze badanie przeprowadzone przez FlexJobs Okazało się, że ponad połowa respondentów znała osobiście osobę, która zrezygnowała lub planowała odejść z pracy w związku z zasadą powrotu do pracy.

Twórca TikToka @brandnamecereal przedstawił niedawno pewne informacje na temat tego, dlaczego stało się to kością niezgody wśród wielu pracowników.

Według niej główna różnica polega na tym, że w biurze musi „budować dostępność”, doświadczając ciągłych zakłóceń.

„Po prostu pamiętam, jak to było siedzieć cały dzień przy biurku w porównaniu z siedzeniem przez cały dzień przy biurku w domu, a w zasadzie jedyna różnica polegała na tym, że kiedy byłam w pracy, musiałam wykonywać swoje zadania” – powiedziała w swoim wideo. „Pełny etat.”

Mówi, że wykonuje tyle samo pracy, co wtedy, gdy musiała jeszcze chodzić do biura. Zmieniło się to, jak wykorzystujesz te małe fragmenty czasu pomiędzy zadaniami. W biurze „Rozmawiasz przez telefon, rozmawiasz ze współpracownikiem”, podczas gdy w domu „Nadal rejestruję tę samą ilość pracy… ale kiedy mam pięć minut, nie robię tego. „Kiedy rozmawiam ze współpracownikiem, idę rozładować zmywarkę.”

READ  Tyson Foods zredukuje 10% miejsc pracy w korporacji i 15% kadry kierowniczej wyższego szczebla

Przyznaje, że dla szefa lub dyrektora generalnego wykorzystywanie czasu służbowego na cele osobiste może być irytujące, ale podkreśla, że ​​to wszystko się ostatecznie skończy.

„Te pięć minut, kiedy czekałam, aż ktoś do mnie napisze, i tak byłoby mniej produktywne” – stwierdziła.

W końcu rozmowy ze współpracownikami też nie są produktywne. Brak konieczności wykonywania takich obowiązków jak rozładowywanie zmywarki po godzinnej drodze do pracy sprawia, że ​​jest „konsekwentnie bardziej produktywna” ze względu na oszczędzaną energię oraz dlatego, że „ludzie, którym nie chcę przeszkadzać, nie przeszkadzają mi… ja reagować na sprawy w odpowiednim czasie.”

Przywodzi mi to na myśl mojego brata, któremu przydzielono powrót do biura dwa dni w tygodniu – według niego dni spędza na uczęszczaniu na te same spotkania na Zoomie, co w swoim domowym biurze, i doświadcza ciągłych przerw, które powodują, że musi pracować w domu dokończyć wieczorem, zamiast pomagać żonie w opiece nad dziećmi.

POWIĄZANE: Problem związany ze wzrostem liczby „pracy dla leniwych dziewcząt”

Najnowsze dane sugerują, że praca w domu faktycznie ma zdecydowanie negatywny wpływ na produktywność, ale nie mówi to wszystkiego.

Skąd więc ta ogromna rozbieżność między postrzeganiem pracowników a najnowszymi danymi na temat produktywności? Badaniem, które nabrało coraz większego znaczenia w uzasadnieniach wielu firm do narzucenia powrotu do pracy biurowej, jest… Jedno z nich przeprowadzili ekonomiści z MIT i Uniwersytetu Kalifornijskiego Okazało się, że praca w domu doprowadziła do spadku produktywności o 18%.

Jednakże z tym twierdzeniem wiążą się pewne problemy. Na przykład to badanie koncentruje się wyłącznie na pracownikach zajmujących się wprowadzaniem danych w Indiach – co nie jest tym samym, co wszystkie rodzaje pracy z domu. Na przykład pracy twórczej, którą wykonuję jako pisarz i twórca wideo, nie można jednoznacznie zmierzyć w ten sposób, że skończona ilość danych jest zapisywana w systemie oprogramowania w skończonym czasie. To nie są porównania jabłek do jabłek.

READ  W upalnej sali sądowej na Bahamach Bankman-Fried walczy z więzieniem

ważniejsze, Nick Bloom, profesor ekonomii na Uniwersytecie StanfordaSpadek produktywności pokazany w najnowszych danych można częściowo wytłumaczyć działaniami kierownictwa, które nie dostosowały się jeszcze do nowego sposobu działania – jest to czynnik, twierdzi który od dziesięcioleci prowadzi badania nad produktywnością. Nawet te najbardziej przeciwne pracy w domu Wiń także więcej negatywnych raportów dotyczących produktywności.

POWIĄZANE: Pracownik twierdzi, że wolałby mieć depresję w pracy niż w domu. „Przynajmniej zarabiam pieniądze, prawda?”

A jeśli chodzi o szersze dane na temat wpływu pracy z domu na produktywność, a zwłaszcza na rentowność, liczby nie kłamią.

Jak zauważył Bloom, ogólny wzrost wydajności pracy w USA, który utrzymywał się na stałym poziomie 1,2% w latach 2015–2020, wzrósł do 1,5% od wybuchu pandemii w 2020 r. – co nazwał wręcz „cudem”, biorąc pod uwagę trudności i zakłócenia. z którym mamy do czynienia. Od tego czasu te wahania nie ustają, zwłaszcza w świetle faktu, że produktywność w Stanach Zjednoczonych spada od kilkudziesięciu lat.

Z punktu widzenia prostego zysku – który jest oczywiście celem większości firm – twierdzenie, że praca w biurze jest generalnie bardziej produktywna, nie ma żadnego sensu. Plany pracy w domu eliminują główne źródło kosztów ogólnych firm – przede wszystkim czynsze za nieruchomości, rachunki za media i wydatki na sprzęt niezbędny do utrzymania biura. To jakby twierdzić, że wyeliminowanie spłat czynszu, kredytu hipotecznego i wszystkich rachunków za media nie spowoduje, że pod koniec każdego miesiąca od razu w Twojej kieszeni pozostanie więcej pieniędzy. To po prostu nieprawda, a sugestia jest absurdalna.

POWIĄZANE: Nauczyciel zaniepokoił się „słoniem w pokoju”, ponieważ obecnie trudniej jest zarządzać dziećmi

Ci z nas, którzy są bardziej skłonni do spisku, uważają, że większość tych wysiłków zmierzających do powrotu do biura wynika głównie z masowych inwestycji korporacji w nieruchomości komercyjne, zwłaszcza wśród małej garstki ogromnych firm private equity, które zasadniczo są właścicielami każdej firmy i przedsiębiorstwa w Ameryce i którzy wywierają nadmierny wpływ lobbujący na rządy stanowe i federalne. Biorąc pod uwagę, jak mało logiki jest w argumentach przeciwko programom pracy w domu – i fakt, że nawet im podobni Nasdaq to zauważył I to właściwie jest jeden czynnik – te twierdzenia nie są do końca obszarem kapeluszy z folii aluminiowej.

READ  Ceny producentów w USA wzrosły o 2,1% w porównaniu z rokiem ubiegłym, głównie od kwietnia, ale mniej niż oczekiwali synoptycy.

Zwłaszcza, że ​​praca z domu nie tylko zmniejsza koszty ogólne, ale liczne badania wykazały również, że znacznie zmniejsza rotację pracowników, ułatwia zatrudnianie i pozwala na zatrudnianie globalnie, co skutkuje znacznymi oszczędnościami w kosztach utrzymania pracowników, rekrutacji i wynagrodzeń.

Dyrektorzy generalni i inne podmioty mogą więc żądać powrotu do biura, ile chcą, ale nie wytrzymuje to kontroli, a pracownicy jednoznacznie oświadczyli, że nie chcą tego robić. I z tak samo niezadowoloną siłą roboczą jak nasza? Liderzy biznesu mogą chcieć o tym wszystkim pomyśleć.

POWIĄZANE: Szef mówi, że „teraz jest dobry moment”, aby powiedzieć pracownikowi, że to nie jego kolej 3 miesiące po zatrudnieniu go na stanowisko pracy w domu

John Sundholm jest pisarzem zajmującym się wiadomościami i rozrywką zajmującym się kulturą popularną, sprawiedliwością społeczną i problemami ludzkimi.