16 lipca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Ciche miejsce: recenzja pierwszego dnia

Ciche miejsce: recenzja pierwszego dnia

Ciche miejsce: Dzień pierwszy w kinach od piątku, 28 czerwca.

To imponujące, jak wspaniały jest „Ciche miejsce: dzień pierwszy”. Nie chcę przez to powiedzieć, że dwa pierwsze filmy z Cichych miejsc nie były dobre, oba są same w sobie solidnymi filmami. Jednak ten spinoff/prequel wcześniejszych filmów wprowadza nowych bohaterów w nowe otoczenie, które potrafi zwiększyć napięcie i emocjonalny wpływ niemal pozbawionych dialogów horrorów Johna Krasińskiego. W rezultacie powstał najlepszy jak dotąd film z serii.

Jak sugeruje tytuł, Day One zabiera nas z powrotem do początku, do dnia, w którym niewidomi kosmici o ostrym jak brzytwa słyszeniu po raz pierwszy rozbili się na Ziemi. Tak, widzieliśmy część tej inwazji w apokaliptycznym prologu do Cichego miejsca, część II, ale dużą różnicą jest tutaj zmiana sceny: tam, gdzie ta scena ma miejsce w małym miasteczku na północy stanu Nowy Jork, wydarzenia z pierwszego dnia rozgrywa się w środkowym Manhattanie. Ta zmiana nadaje wydarzeniu inny charakter, który pogłębia się w miarę, jak film przedstawia pierwsze kroki w kierunku postapokaliptycznego świata ustalonego w dwóch pierwszych filmach.

Tym razem naszą główną bohaterką jest Samira (Lupita Nyong’o), która przebywa w mieście na jednodniowej wycieczce w okresie osobistego kryzysu. Los chciał, że tego popołudnia nie pojedzie autobusem do domu ze względu na koszmarne stworzenia, które pojawiają się i bezlitośnie eliminują każdego człowieka, jakiego usłyszą w ich pobliżu. Nyong’o, który udowodnił swój talent, nie bez powodu zdobył Oscara. Być może jednak dlatego, że od czasu swojego przełomowego występu nakręciła tylko kilka filmów 12 lat niewolnikiemKażda nowa rola, której się podejmuje, przypomina jej o tym, jak wspaniałą jest aktorką i jak łatwo radzi sobie na ekranie. Początkowe sceny Cichego miejsca: Dzień pierwszy pokazują, jak wygląda życie Samiry i do jakiej impulsywnej wrogości jest czasami zdolna, co stanowi skuteczne wyjaśnienie przyczyn jej zachowania. Ale to występ Nyong’o ma największy wpływ na to, że tak szybko nas z nią łączy, że zainwestowaliśmy w nią jeszcze zanim świat zacznie się kończyć.

READ  Rak w lipcu 2022

Gdy ocaleni z pierwszego ataku obcych radzą sobie z tym, co się stało i jak cicho muszą zachować się, aby uniknąć wykrycia, Samira skupia się na czymś nowym. Ona dokładnie wie, gdzie chcesz podróżować w mieście. Jej logika staje się jasna z biegiem czasu i do tego momentu scenarzysta i reżyser Michael Sarnoski (zastępując Krasińskiego, który powraca jako producent wykonawczy i otrzymuje „autorstwo”) całkowicie zanurzył nas w tę historię, ustanawiając założenie skandalicznej kampanii w Powiązanym rdzeniu emocjonalnym.

Sarnosky zastosował podobny trik w swoim pierwszym filmie z 2021 roku świnia, zmieniając historię Nicolasa Cage’a tropiącego skradzionego zwierzaka w poszukiwaniu świni w coś bardzo sympatycznego i emocjonalnego. Inne filmy z Cichych miejsc mają swoje mocne i emocjonalne momenty, ale w pierwszym filmie udaje się sięgnąć głębiej. W filmie oszczędnym w dialogach Sarnosky i jego utalentowana obsada potrafią wiele przekazać poprzez krótkie, ale znaczące spojrzenia i drobne obserwacje. Prequel podkreśla straszliwą, prawie niemożliwą sytuację jego bohaterów. Czy naprawdę potrafisz pozostać nieruchomy, poruszając się szybko? A może odczuwasz straszny ból? A może po prostu jesteś przerażony? Jest wiele rozdzierających serce momentów, które ilustrują skalę tej próby i to, dlaczego tak wielu jej nie przeżyje.

Jest to szczególnie prawdziwe, gdy Samira spotyka brytyjskiego studenta prawa Erica (Joseph Quinn). Ledwo to utrzymując, Eric przylega do Samiry. Nieśmiało podąża za nią, czy jej się to podoba, czy nie, a ich dynamika dodaje uroku pierwszemu dniu. Widzimy, jak Eric i Samira szybko nawiązują prawdziwy związek, mimo że nie mogą ze sobą rozmawiać. Quinn świetnie potrafi pokazać słodycz i wrażliwość Erica poprzez swoje działania, a nie poprzez wielkie monologi, i okazuje się być idealnym partnerem scenicznym dla Nyong’o.

Pierwszy dzień ukazuje straszliwy, niemal niemożliwy los bohaterów filmu.

Spędziłem dużo czasu, mówiąc o emocjonalnych elementach Cichego miejsca: Dzień pierwszy, więc powinienem również podkreślić, że ten film jest naprawdę przerażający i często dość intensywny. (W IMAX-ie panuje dodatkowy wstrząs, gdzie oprawa dźwiękowa naprawdę sprawiła, że ​​poczułem się, jakbym znajdował się w środku oblężonego miasta.) W całym filmie są świetne sceny, które budują napięcie, na przykład gdy nasi bohaterowie muszą podróżować przez świat. Zalany tunel metra. Kiedy obcy atakują, jest to brutalne i niezapomniane – a to jeden z trudniejszych filmów z kategorii PG-13, jaki pamiętam. Sarnoski przyciąga wiele uwagi wizualnej ze strony stworzeń rojących się po ulicach Nowego Jorku i przemykających przez drapacze chmur, co jest szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę, jak wiele innych filmów o potworach wykorzystywało miasto jako tło. Istnieje prawdziwe sianie paniki w związku z rozsądnym spojrzeniem na to, jak ludzie reagują na sytuację wykraczającą poza ich zrozumienie i kontrolę.

READ  Książę Harry niespodziewanie pojawia się na Texas Rodeo

Dzień pierwszy to dwie walki pomiędzy Nyong’o i Quinnem, chociaż Alex Wolff (który pracował z Sarnoskim przy filmie Świnia) radzi sobie dobrze w mniejszej roli. Pojawia się także Djimon Hounsou, aby ponownie wcielić się w rolę Henriego z Cichego miejsca, część II – to jedyna prawdziwa próba stworzenia większej tkanki łącznej w większej serii Ciche miejsce. To usługa dla fanów, ale film zasługuje na uznanie, że nie ma w nim zaskakującej zapowiedzi przyszłości Henry’ego. (Możesz całkowicie cieszyć się pierwszym dniem bez wcześniejszej znajomości spokojnego miejsca.)

Jest jeszcze jedna ważna postać: Frodo, kot terapeutyczny Samiry. Jako miłośniczka kotów od początku denerwowałam się Frodo, gdyż jest to serial filmowy, który zaczyna się od śmierci małego chłopca. Nie powiem, czy Frodo przeżyje, ale powiem, że dwa koty, które go grają, Nico i Schnitzel, spisują się znakomicie. Z pewnością stopień, w jakim Frodo nigdy nie miauczy ani nie krzyczy – bez względu na to, co dzieje się wokół niego – wymaga masowego zawieszenia niedowierzania. Słuchaj, mam koty i naprawdę nie zamkną się, kiedy będą głodne. Ale Frodo jest zbudowany inaczej, ok?

READ  „The Post” próbował jadać w najlepszych restauracjach Nowego Jorku w przebraniu senatora Johna Fettermana — zobacz, jak poszło