22 lipca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Boeing płaci Alaska Air ponad 160 milionów dolarów po eksplozji

Boeing płaci Alaska Air ponad 160 milionów dolarów po eksplozji

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Boeing zapłacił Alaska Air 160 milionów dolarów (126 milionów funtów) w ramach zrekompensowania strat poniesionych do tej pory po dramatycznej eksplozji w powietrzu w styczniu.

Alaska powiedziała, że ​​pieniądze zostaną przeznaczone na pokrycie utraconych zarobków w pierwszych trzech miesiącach roku i spodziewa się innych wypłat w nadchodzących miesiącach.

Organy regulacyjne tymczasowo uziemiły prawie 200 samolotów Boeing 737 Max 9 po tym, jak uszczelka w drzwiach samolotu Alaska Air spadła wkrótce po starcie.

Tysiące lotów zostało odwołanych.

Linie lotnicze borykają się obecnie z opóźnieniami w dostawach, ponieważ Boeing spowalnia produkcję nowych samolotów, próbując rozwiązać problemy związane z produkcją i bezpieczeństwem.

W lutym tania linia lotnicza Ryanair ostrzegła, że ​​wczasowicze będą musieli zapłacić wyższe ceny z powodu opóźnień.

Linie United Airlines, które również ostrzegały inwestorów przed finansowymi stratami wynikającymi z uziemienia, poprosiły ostatnio pilotów, aby zgłosili się na ochotnika do wzięcia bezpłatnego urlopu ze względu na zmiany w dostawach.

W styczniu Alaska ostrzegała przed stratą prawie 150 milionów dolarów. „Chociaż mieliśmy kilka rezerwacji po wypadku i uziemieniu 737-9 MAX, luty i marzec zakończyły się wyższymi wynikami niż nasze pierwotne oczekiwania przed lotem” – podała linia lotnicza.

Boeing nie skomentował tej sytuacji, ale na początku tego roku ostrzegł, że w pierwszych trzech miesiącach roku spodziewa się wydać o co najmniej 4 miliardy dolarów (3,16 miliarda funtów) więcej niż oczekiwano.

Firma stoi w obliczu kryzysu od zdarzenia awaryjnego, które miało miejsce 5 stycznia, podczas którego pasażerowie lotu Alaska Airlines z Portland w stanie Oregon lecącego do Kalifornii nie doznali poważnych obrażeń.

Ze wstępnego raportu amerykańskiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu wynika, że ​​nie zainstalowano czterech śrub mających bezpiecznie przymocować drzwi do samolotu.

W zeszłym miesiącu dyrektor generalny Dave Calhoun powiedział, że ustąpi ze stanowiska do końca roku, jako że najważniejszy lider odejdzie z firmy w obliczu kryzysu.