26 lutego, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Sprowadzono ciężki sprzęt, aby wyciągnąć indyjskich robotników z zawalonego tunelu

Sprowadzono ciężki sprzęt, aby wyciągnąć indyjskich robotników z zawalonego tunelu

LUCKNOW, Indie, 14 listopada (Reuters) – We wtorek koparki rozpoczęły kopanie przy użyciu ciężkiego sprzętu, aby naprawić szeroką stalową rurę, która pomoże wydobyć prawie 40 indyjskich pracowników uwięzionych w himalajskim tunelu autostradowym, który zawalił się dwa dni temu w północnych Indiach. Stan Uttarakhand.

Tunel o długości 4,5 km, budowany na drodze krajowej będącej częścią słynnego hinduskiego szlaku pielgrzymkowego, zawalił się w niedzielę około 5:30 rano (24:00 GMT w sobotę).

„Dostarczamy uwięzionym pracownikom żywność, wodę i tlen, a urzędnicy są z nimi w stałym kontakcie” – powiedziała Devendra Singh Patwal, urzędnik ds. zarządzania katastrofami.

Koparki od dwóch dni usuwały gruz, aby stworzyć drogę dojazdową dla pracowników i oczekiwały na dostawę szerokiej stalowej rury, która zostanie wepchnięta w otwór wydobytego gruzu, aby bezpiecznie wyciągnąć pracowników.

Batwal powiedział, że nie jest łatwo określić czas potrzebny na wycofanie pracowników.

Dodał, że na miejsce przybył zespół geologów z rządu stanowego i instytucji edukacyjnych, aby ustalić przyczynę wypadku.

Gazeta Indian Express, cytując jednego z pracowników budowy, podała, że ​​w tunelu znajdowało się około 50–60 pracowników, a około 10–20 z nich wyszło po zakończeniu swojej zmiany, gdyż byli bliżej wyjścia, a reszta utknęła po upadku. Zadbaj o bezpieczeństwo.

„Początkowo myśleliśmy, że może to być zwykłe zawalenie się i zaczęliśmy usuwać gruz najlepiej, jak potrafimy” – powiedział gazecie pracownik Rajeev Das. „Ale szybko zdaliśmy sobie sprawę, że była to trudna misja poszukiwawczo-ratownicza”.

Obszar ten jest narażony na osuwiska, trzęsienia ziemi i powodzie, a wypadek nastąpił w następstwie osuwisk w stanie, które geolodzy, mieszkańcy i urzędnicy obwiniają szybką budowę w górach.

W oświadczeniu rządu Indii stwierdzono, że prace nad rozbudową tunelu rozpoczęły się w 2018 r. i początkowo miały się zakończyć w lipcu 2022 r., ale obecnie zostały przesunięte na maj 2024 r.

Kontrowersyjny projekt

Szlak pielgrzymkowy Char Dham to jeden z najbardziej ambitnych projektów rządu premiera Narendry Modiego. Projekt ma na celu połączenie czterech ważnych hinduskich miejsc pielgrzymkowych w północnych Indiach dwupasmową drogą o długości 889 km (551 mil) za 1,5 miliarda dolarów.

Władze lokalne zawiesiły jednak część prac po tym, jak osunięcia ziemi przy drogach uszkodziły setki domów, w tym w Uttarakhand.

Projekt spotkał się z krytyką ze strony ekspertów ds. ochrony środowiska.

W raporcie wydanym przez komisję ekspertów powołaną przez Sąd Najwyższy w lipcu 2020 r. stwierdzono, że przed rozpoczęciem budowy nie oceniono właściwie wpływu projektu na obszary wzdłuż drogi.

Kiedy Sąd Najwyższy zatwierdził drogę Char Dham w 2021 r., stwierdził, że szersze drogi będą przydatne do obrony granic Indii.

Przestrzegła jednak, że rząd musi wziąć pod uwagę obawy wyrażone przez komisję i opracować konkretną strategię ochrony środowiska.

Przewodniczący komisji złożył rezygnację z pracy w zeszłym roku, wyrażając frustrację faktem, że jej zalecenia nie zostały wdrożone.

Rząd federalny oświadczył publicznie, że przy projektowaniu zastosował techniki przyjazne dla środowiska, aby zwiększyć bezpieczeństwo niestabilnych geologicznie odcinków.

Premier stanu Uttarakhand, Pushkar Singh Dhami, powiedział we wtorek agencji prasowej ANI, że państwo przeprowadzi inspekcję prac we wszystkich budowanych tunelach, aby upewnić się, że zostaną one ukończone bezpiecznie i że władze będą lepiej przygotowane na ewentualne sytuacje awaryjne.

(Reportaż: Saurabh Sharma w Lucknow i Tanvi Mehta w New Delhi; przygotowanie: Mohammed dla biuletynu arabskiego) Redakcja: YP Rajesh, Stephen Coates i Shri Navaratnam

READ  Dwie osoby zginęły w trzęsieniu ziemi o sile 7,3, które nawiedziło wybrzeże prefektury Fukushima w Japonii

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Uzyskanie praw licencyjnychotwiera nową kartę