18 kwietnia, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Odkryłem, dlaczego pozornie zdrowe płazy są niszczone  Płazy

Odkryłem, dlaczego pozornie zdrowe płazy są niszczone Płazy

IKiedy siedzieliśmy i rozmawialiśmy w hotelowym barze podczas pierwszego Światowego Kongresu Herpetologii, światowi eksperci od płazów zdali sobie sprawę, że istnieje problem: żaby, ropuchy i salamandry znikały tysiącami na całym świecie i nikt nie rozumiał dlaczego.

Ani jedno wystąpienie na konferencji na Uniwersytecie w Kent w 1989 r. nie omawiało dziwnego zniknięcia płazów na świecie. Ale historia za światem miała tę samą historię: od Ameryki Środkowej po Australię znikały.

W zeszłym roku dołączyłem do Towarzystwa Zoologicznego w Londynie jako patolog weterynaryjny. Moim zadaniem było dowiedzieć się, dlaczego zwierzęta umierały. Wkrótce po tym, jak zacząłem, mieszkańcy zaczęli kontaktować się z londyńskim zoo z wiadomością, że dziesiątki żab w ich zoo zdechły bez wyjaśnienia. Takich raportów zaczyna pojawiać się coraz więcej. W ramach mojego doktoratu zacząłem testować martwe żaby, aby zobaczyć, co się dzieje, i odkryłem… Ranveros W Anglii rozprzestrzenił się poprzez żaby.

Chociaż było to już znane w Stanach Zjednoczonych, był to pierwszy przypadek wykrycia ranawirusa zabijającego dzikie żaby w Europie. Przedstawiłem swoje odkrycia, co doprowadziło do zaproszenia mnie do Australii, abym pomógł przy nowej zagadce. Student studiów magisterskich badał serię niewyjaśnionych zgonów płazów w lesie deszczowym Queensland.

Pod koniec lat 80. zaczęły napływać doniesienia od opinii publicznej o żabach umierających w brytyjskich ogrodach. Zdjęcie: Graham Turner/The Guardian

Zwierzęta, które tam umierały, wyglądały na zdrowe: tkanki były zdrowe, nie było pasożytów i zostały przebadane na obecność wirusów i bakterii. Nic. Po prostu umarli.


Ale przeglądając dowody, zdałem sobie sprawę, że widziałem to już wcześniej. Podczas mojej wizyty w zoo w Melbourne dwa lata temu widziałem kilka kijanek gatunku żaby w Queensland, który był zagrożony wyginięciem. Rozkwitały jako kijanki, ale zmarły po przekształceniu się w żaby. Wszystkie raporty dotyczące chorób wykazały, że żaby są zdrowe – z wyjątkiem tego, że już nie żyją – ale w skórze znajduje się nieznany organizm.

READ  Naukowcy używają nanocząsteczek, aby „uchylić kurtynę” w świecie ultramałych rzeczy

Razem ze studentką mojej magisterki przyglądałem się skórze żab, które badaliśmy, z lasów deszczowych Queensland. Pod mikroskopem widziały te same dziwne stworzenia, o których czytałem w raportach patologicznych w zoo w Melbourne. Przeprowadziliśmy więc eksperyment. Wystawiliśmy niewielką liczbę zdrowych żab na kontakt z dotkniętą chorobą skórą. Wszyscy byli martwi, a w skórze każdego z nich rozwijał się organizm.

Cunningham przeprowadził eksperymenty, aby zobaczyć, jak zdrowe żaby reagują na kontakt z nieznanym organizmem. Zdjęcie: David Levine/The Guardian

Jednocześnie wiedziałem, że moi koledzy w Panamie zastanawiają się nad tym samym problemem. Poprosiłem ich, aby obejrzeli skórę martwych żab i sprawdzili, czy mają tę samą infekcję. Oni zrobili. Zebraliśmy nasze wyniki i w 1998 roku właśnie to zrobiliśmy Opublikowałem jeI ogłosił światu, że ten grzyb został później nazwany Batrachochytrium dendrobatidis – Zaraża i zabija płazy na całym świecie. Zaatakował jej skórę, powodując nagły atak serca i śmierć żaby.

Od tego czasu inni badacze zweryfikowali nasze ustalenia i nadal znajdowali wiele szczepów grzyba. Najbardziej śmiercionośny szczep ma zaledwie około 100 lat, prawdopodobnie został przeniesiony po całym świecie przez ludzi i nadal niszczy płazy.

Obecnie wiadomo, że w ciągu ostatnich 50 lat zniknęło prawie 100 gatunków płazów, a liczba setek zmalała. Jednym z dotkniętych gatunków, który badam, jest żaba górska – niegdyś pospolita na Karaibach – która obejmuje aż do ostatnich 30 osobników znanych na wolności. Może po tym przeżyję. Dla mnie ta choroba przypomina o niszczycielskim wpływie, jaki ludzkość może wywrzeć na planetę i jej różnorodność biologiczną. Bez nas tej choroby nie byłoby. Musimy znaleźć sposób na życie w równowadze ze wspaniałymi gatunkami, z którymi dzielimy Ziemię.

Jak powiedział Patrickowi Greenfieldowi

Andrew Cunningham jest profesorem epidemiologii dzikiej przyrody i zastępcą dyrektora ds. nauki w Instytucie Zoologii Towarzystwa Zoologicznego w Londynie