20 czerwca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Rodziny ofiar pożaru w Montrealu muszą czekać w agonii

Rodziny ofiar pożaru w Montrealu muszą czekać w agonii

MONTREAL (AP) – Rodziny i przyjaciele przypuszczalnych ofiar śmiertelnego pożaru w Starym Montrealu stanęli we wtorek w bolesnym oczekiwaniu, gdy ekipa ratunkowa pracowała nad wejściem do zwęglonej skorupy budynku, w którym znaleziono dwa ciała, a pięć osób wciąż jest zaginionych.

Yukun Tseng powiedział, że czekanie na wiadomość o tym, co stało się z jego przyjacielem An Wu, „było absolutnie bolesne”.

Wu jest jedną z osób zaginionych po pożarze, który strawił zabytkowy budynek w Starym Montrealu, w którym w czwartek mieściły się jednostki Airbnb.

W niedzielę znaleziono ciało kobiety, ale jej tożsamość nie została ustalona. Pod koniec wtorku policja ogłosiła, że ​​szczątki drugiej ofiary zostały wydobyte spod gruzów i przesłane do laboratorium kryminalistycznego w celu identyfikacji.

„Rozmawiałem również z innymi przyjaciółmi i krewnymi An. Nadal nie do końca rozumiemy, dlaczego to trwa tak długo” – powiedział Zeng dziennikarzom w pobliżu budynku.

Zeng opisał Wu jako neuronaukowca wykonującego pracę podoktorancką na UCSD, który był w Montrealu na konferencji. Powiedział, że 31-latka zdecydowała się przedłużyć swój pobyt o jedną noc, ponieważ kocha to miasto, dodając, że nieżyjący już mieszkaniec Montrealu Leonard Cohen był jej ulubionym piosenkarzem i poetą.

Powiedział, że rodzice Wu przyjeżdżają do Montrealu ze swojego domu w Chinach i ma nadzieję, że uda im się uzyskać więcej informacji niż on.

Inspektor David Shin powiedział dziennikarzom, że niestabilna konstrukcja budynku sprawia, że ​​odzyskiwanie ciał jest skomplikowane i potencjalnie niebezpieczne. Powiedział, że kilka pięter budynku zawaliło się na siebie, powodując zniszczenia.

Shin powiedział, że identyfikacja ciał byłaby „długim procesem”, po części dlatego, że ofiary musiałyby zostać zidentyfikowane za pomocą co najmniej jednej metody naukowej, takiej jak dokumentacja dentystyczna lub DNA.

Mieszkający w Nowym Jorku Jonathan Clark przyjechał do Montrealu, aby pożegnać się ze swoją drogą przyjaciółką Sanią Khan, którą nazywał swoim „bliźniaczym płomieniem”.

READ  Rosyjskie siły wycofują się z Lyman: Ukraina na żywo

Clarke powiedziała, że ​​Khan była w Montrealu na wycieczce ze swoją przyjaciółką z dzieciństwa, Danią Zafar. Powiedział, że dwie kobiety, które obecnie uważa się za zaginione, „były bardzo młode, bardzo bystre, piękne i miały swoje życie”.

Jej ojciec zidentyfikował 18-letniego Charliego Lacroix z Terrebonne na przedmieściach Montrealu jako jednego z zaginionych. Ojciec Lacroix powiedział, że jego córka, która miała „wszystko przed sobą”, wynajęła z przyjacielem mieszkanie w budynku na Airbnb.

Policja poinformowała, że ​​w zabytkowym budynku znajdują się lokale wynajmowane na platformie Airbnb, która jest zakazana przez miasto w okolicy. Nie potwierdzili liczby zaginionych turystów.

Pożar wywołał ponowną kontrolę platformy wynajmu krótkoterminowego, a burmistrz Montrealu wezwał Airbnb do zaprzestania umieszczania na liście jednostek, które nie mają pozwolenia potwierdzającego, że działają legalnie.

Ojciec Lacroix, który powiedział, że jego córka powiedziała pracownikom 911, że została uwięziona w jednostce bez wyjścia przeciwpożarowego ani okien, wezwał miasto do zapewnienia Airbnb i mieszkań odpowiednich wyjść.

Airbnb powiedział, że wspiera ofiary i pomaga policji, ale nie odpowiedział na pytania, czy jest przygotowany do rozprawienia się z nielegalnymi ofertami.