14 czerwca, 2024

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Przyjaciele mówią, że to była normalna śmierć;  Sekcja zwłok ujawnia uraz głowy, tajemniczą śmierć malajańskiego młodzieńca w Polsce, Zbrodnia, Kerala, Polska, Śmierć Thrissur

Przyjaciele mówią, że to była normalna śmierć; Sekcja zwłok ujawnia uraz głowy, tajemniczą śmierć malajańskiego młodzieńca w Polsce, Zbrodnia, Kerala, Polska, Śmierć Thrissur

Ashiqa Raghu

Thrissur: W protokole sekcji zwłok młodego Malajalczyka, który niedawno zmarł w Polsce, stwierdzono, że jego śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, a zdaniem jego przyjaciół był to uraz głowy. Według protokołu sekcji zwłok 23-letni Ashiq Raghu odniósł pięć obrażeń ciała więcej.

Ashi jest jednym z dwóch synów Bindu i Abhilash z Baringotukkarai. Do Polski przeprowadził się rok temu w poszukiwaniu pracy z pomocą sąsiada.

Tam pracował jako agent dostawy żywności na kilka miesięcy przed śmiercią.

1 kwietnia rodzice Ashiqa zostali poinformowani, że przyjaciele znaleźli go martwego w ich domu. Ashiq mieszkał z dwoma malajalskimi przyjaciółmi i na podstawie jego zeznań prokurator w Polsce zezwolił na transport ciała bez sekcji zwłok.

Jednak ojciec Aashiqa, podejrzliwy wobec przyjaciół, zwrócił się do policji o przeprowadzenie sekcji zwłok po przybyciu ciała do domu.

Kiedy 12 maja ciało przewieziono do domu, sekcja zwłok wykazała, że ​​przyczyną śmierci był tępy uraz głowy. Na jego ciele znaleziono także pięć obrażeń. Ciało Aashiqa pochowano w Lalur i nie poddano kremacji ze względu na możliwość przeprowadzenia sekcji zwłok.

Poszukując prawdy o tajemniczej śmierci syna, para zwróciła się do ambasady Indii z prośbą o szczegółowe dochodzenie. Jednakże nie otrzymali jeszcze żadnej odpowiedzi.

Rodzina Ashiqa utrzymuje, że w dniu jego śmierci był on obecny na przyjęciu z siedmioma przyjaciółmi, po czym doszło między nimi do kłótni. Ojciec Aashiqa powiedział, że ten szczegół jest ukryty przed wszystkimi.

READ  Prezes Narodowego Banku Polskiego podtrzymuje jastrzębią retorykę | Artykuły