7 lutego, 2023

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Polska szuka sojuszu w celu wysłania czołgów Leopard na Ukrainę

  • Polska twierdzi, że planuje wysłać czołgi Leopard na Ukrainę
  • Niemcy sugerują zgodę, gdy alianci wywierają presję
  • Prezydent Zełenski zmaga się z aferą korupcyjną
  • Rosja twierdzi, że debata na temat czołgów pokazuje podział NATO

WARSZAWA/Kijów, 23 stycznia (Reuters) – Polska poinformowała w poniedziałek, że zwróci się do Niemiec o zgodę na wysłanie czołgów Leopard na Ukrainę i wyśle ​​je niezależnie od zgody Berlina, o ile inne kraje się na to zgodzą.

Rząd w Kijowie chce, aby wyprodukowany w Niemczech Leopard 2, jeden z najczęściej używanych zachodnich czołgów, pomógł mu przebić się przez rosyjskie linie i odzyskać terytorium w tym roku.

Niemcy, które muszą zgodzić się na reeksport Leoparda, jak dotąd wstrzymywały się, obawiając się ruchów, które mogłyby eskalować Moskwę, i twierdzą, że inne kraje NATO nie wystąpiły formalnie o reeksport.

Kraje zachodnie przeznaczyły w ostatnich dniach miliardy dolarów na nową pomoc wojskową dla Ukrainy: ministrowie spraw zagranicznych UE zgodzili się w poniedziałek na uwolnienie ostatniej transzy w wysokości 500 mln euro (545 mln dolarów), podają trzy źródła.

Ale na poniedziałkowym spotkaniu Unii Europejskiej w Brukseli i zeszłotygodniowym spotkaniu zachodnich ministrów obrony w Niemczech temat czołgów zdominował dyskusje.

„Na tym etapie nie ma dobrych argumentów, aby nie dostarczać czołgów” — powiedział łotewski minister spraw zagranicznych Edgars Renkivics. „Argument eskalacji nie działa, ponieważ Rosja nadal eskaluje”.

Premier Polski Mateusz Morawiecki, którego kraj sąsiaduje z Ukrainą, podobnie jak Łotwa, powiedział, że Warszawa zwróci się do Niemiec o zgodę na reeksport czołgów do Kijowa.

Dodał jednak: „Nawet jeśli nie uzyskamy tej zgody… będziemy nadal przesyłać nasze czołgi z innymi na Ukrainę. W tej chwili naszym warunkiem jest zbudowanie przynajmniej małej koalicji krajów”.

Niemiecka minister spraw zagranicznych wydawała się otwierać drzwi do zatwierdzenia takich przesyłek w niedzielę, kiedy powiedziała, że ​​Berlin nie stanie jej na drodze, jeśli Polska będzie chciała je wysłać.

READ  Rosyjskie embargo na ropę w Europie może naprawić światowy rynek energetyczny

Uważa się, że zarówno Ukraina, jak i Rosja planują wiosenne ofensywy, aby przełamać impas w wojnie na wyniszczenie we wschodniej i południowej Ukrainie w miarę zbliżania się pierwszej rocznicy rosyjskiej inwazji.

Walki koncentrują się teraz w mieście Bakhmut na wschodzie, gdzie toczą się walki rosyjskich najemników Wagnera i sił ukraińskich.

Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zmaga się ze skandalem korupcyjnym, który może stłumić entuzjazm Zachodu dla jego rządu.

Jedna z gazet doniosła, że ​​ukraińskie wojsko twierdziło, że zdobywało żywność po mocno zawyżonych cenach, a wiceminister złożył rezygnację po zbadaniu zarzutów, że przyjął łapówkę.

Tygrys na drodze?

Ukraińscy urzędnicy od miesięcy błagają zachodnich sojuszników o czołgi.

Po ukraińskim natarciu w drugiej połowie 2022 r. linie frontu zostały w dużej mierze unieruchomione na dwa miesiące, pomimo ciężkich strat po obu stronach. Ukraina twierdzi, że zachodnie czołgi dadzą jej siłom lądowym możliwość poruszania się, ochrony i siły ognia, aby przebić się przez rosyjskie linie obronne i wznowić natarcie.

Andriej Jermak, szef sztabu Zełenskiego, napisał na Telegramie: „Potrzebujemy czołgów – nie 10-20, ale kilkaset”. Naszym celem jest (przywrócenie) granic z 1991 roku i ukaranie wroga, który zapłaci cenę za swoje zbrodnie”.

W widocznej zmianie stanowiska Niemiec minister spraw zagranicznych Analina Berbock powiedziała w niedzielę, że jej rząd nie zablokuje Polski, jeśli spróbuje wysłać Pantery. Po przybyciu do Brukseli w poniedziałek Berbock odmówiła ujawnienia tych komentarzy lub powiedzenia, czy przemawia w imieniu całego rządu. Powiedziała, że ​​ważne jest, aby „zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby obronić Ukrainę”.

READ  Urzędnik powiedział, że Hongkong stoi przed „trudnym zachowaniem równowagi” w zakresie złagodzenia przepisów granicznych

Partia Socjaldemokratyczna kanclerza Olafa Scholza przekonuje, że Zachód powinien unikać nagłych ruchów, które mogłyby eskalować wojnę. Ale wielu sojuszników odrzuca to stanowisko, twierdząc, że Rosja jest już w pełni zaangażowana w atak na Ukrainę.

Litewski minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis powiedział, że czołgi nie powinny się zatrzymać ani jednego dnia, podczas gdy minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn powiedział, że Rosja może wygrać wojnę, jeśli „Europejczycy nie pomogą Ukrainie w tym, czego teraz potrzebuje”.

Jeśli czołgi zostaną wysłane bez zgody Berlina, powiedział analityk obrony Konrad Muzyka, Niemcy mogą w pewnym momencie odmówić dostarczenia do nich części zamiennych, dlatego Polska ma nadzieję, że inne kraje również wyślą Pantery.

Powiedział, że „polityczny problem dla Niemiec, jeśli chcą odciąć dostawy części zamiennych, będzie znacznie większy, jeśli istnieje sojusz”.

straszna wojna

Amerykańscy prawodawcy naciskali w niedzielę na swój rząd, aby wyeksportował czołgi bojowe M1 Abrams na Ukrainę, twierdząc, że nawet symboliczna liczba pomogłaby skłonić europejskich sojuszników do zrobienia tego samego.

Wielka Brytania poinformowała, że ​​dostarczy Ukrainie 14 czołgów Challenger 2. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że nie wyklucza wysłania ukraińskich czołgów Leclerc.

Panther, który jest eksploatowany przez około 20 krajów, jest szerzej dostępny niż czołgi brytyjskie i francuskie i zużywa mniej paliwa niż amerykański Abrams z turbodoładowaniem.

Kreml powiedział, że podziały w Europie w sprawie dostaw czołgów do Kijowa wskazują na rosnące „napięcie” w sojuszu wojskowym NATO.

„Ale oczywiście wszystkie kraje, które są bezpośrednio lub pośrednio zaangażowane w pompowanie broni na Ukrainę i modernizację jej technologii, ponoszą odpowiedzialność” za kontynuację konfliktu, powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Od inwazji z 24 lutego 2022 r., którą określiła jako obronę przed agresywnym Zachodem, Rosja przejęła kontrolę nad częściami Ukrainy, które, jak twierdzi, nigdy nie wrócą. Ukraina oświadczyła, że ​​przywrócenie jej integralności terytorialnej nie podlega negocjacjom.

READ  Pierwsza dama Ukrainy Olena Żeleńska opisuje straty wojenne swojej rodziny

Dodatkowe relacje autorstwa Paula Florkiewicza, Anny Włodarczak, Toma Simsa i Lydii Kelly, scenariusz: Angus McSwan i Philippa Fletcher, montaż: Clarence Fernandez i Alex Richardson

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.