9 grudnia, 2022

MSPStandard

Znajdź wszystkie najnowsze artykuły i oglądaj programy telewizyjne, reportaże i podcasty związane z Polską

Cristiano Ronaldo wyznał, że był „zaskoczony”, gdy Manchester City próbował go pozyskać

Cristiano Ronaldo wyznał, że był „zaskoczony”, gdy Manchester City próbował go pozyskać

Gwiazda Portugalii i Manchesteru United Cristiano Ronaldo Ujawnił, że był bliski podpisania kontraktu z odwiecznym rywalem Manchesterem City w zeszłym roku, ale byłym trenerem Sir Alex Ferguson poprosił go, żeby tego nie robił. Ronaldo Ferguson powiedział, że przekonał go do powrotu do United, który nie zdobył tytułu mistrzowskiego od czasu przejścia na emeryturę w 2013 roku. Ronaldo wrócił do United z Juventusu, przypieczętowując dwuletni kontrakt. Podczas swojego pierwszego występu w klubie Ronaldo zdobył osiem głównych trofeów, w tym trzy tytuły Premier League i jedno zwycięstwo w Lidze Mistrzów UEFA.

„Cóż, szczerze mówiąc, było blisko… rozmawiali [about] dużo i [Manchester City manager Pep] Guardiola powiedział chyba dwa tygodnie temu, że bardzo się starali, żeby mnie mieć. Ronaldo powiedział na Piers Morgan, że ocenzurował.

Ronaldo powiedział, że interwencja Fergusona była powodem jego powrotu do klubu, dodając, że był „zaskoczony” po tym, jak dowiedział się, że Manchester City próbował go podpisać.

„Ale wiesz, jako historyk [was] W Manchesterze United twoje serce, twoje uczucia… robią różnicę. I oczywiście proszę pana Alexa Fergusona. Zdziwiłem się… ale to była świadoma decyzja. Ponieważ w tym momencie serce mówi głośno. Myślę, że to był klucz. Różnica była w tym momencie, ale nie mogę być szczery, gdybym to zrobił, nie powiedziałbym, że Manchester City nie był blisko.

Ronaldo dodał ponadto, że nie żałuje powrotu do Manchesteru United.

„Rozmawiałem z nim [Ferguson]… Powiedział mi: „To niemożliwe, żebyś przyjechał do Manchesteru City”. A ja mówię: „Dobrze, szefie”. Więc podjąłem decyzje i… to była dobra decyzja”.

tematy poruszone w tym artykule

READ  Brown rozważy możliwość handlu dla Jimmy'ego Garoppolo w oczekiwaniu na apelację Deshauna Watsona